Nowe zdjęcia Ziemi od dowódcy misji Artemis II
Zaledwie kilka godzin po opublikowaniu pierwszych fotografii wykonanych przez załogę Artemis II, NASA udostępniła dwa kolejne zdjęcia autorstwa dowódcy misji Reida Wisemana. Tym razem uwiecznił on ciemną stronę Ziemi oraz tzw. linię terminatora — nieustannie przesuwającą się granicę między dniem a nocą na naszej planecie.
Linia terminatora uchwycona z pokładu Oriona
Pierwsze z nowych ujęć nosi oficjalny tytuł „Artemis II Captures the Terminator Line" i zostało wykonane przez iluminator statku kosmicznego Orion. Wiseman zrobił je już po zakończeniu manewru wtrysku translunarnego, który skierował pojazd w stronę Księżyca.
Według wszelkiego prawdopodobieństwa fotografia powstała przy użyciu aparatu Nikon D5 — takiego samego, jakim wykonano wcześniej przesłane na Ziemię zdjęcia. Na fotografii widać Ziemię częściowo pogrążoną w cieniu, z wirującymi obłokami i wyraźnie zaznaczoną granicą między oświetloną a ciemną półkulą.
Ciemna strona Ziemi — "nawet w mroku świecimy"
Drugie zdjęcie, zatytułowane „Artemis II Captures Dark Side of the Earth", przedstawia planetę niemal całkowicie skąpaną w ciemności. Jedynie w prawym dolnym rogu widoczna jest cienka obręcz słonecznego światła otaczająca glob. Ten kadr również powstał tuż po zakończeniu manewru translunarnego.
NASA opatrzyła to ujęcie wymownym komentarzem: „Nawet w ciemności świecimy". To zdanie doskonale oddaje nastrój fotografii.
Dwa zdjęcia, kilka minut różnicy — i przepaść wizualna
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że oba kadry dzieli zaledwie kilka minut. NASA wyjaśniła, skąd tak ogromna różnica w wyglądzie Ziemi na obu fotografiach.
„Oba zdjęcia wykonał Reid Wiseman w odstępie zaledwie kilku minut. Tak drastyczna różnica wynika wyłącznie z ustawień aparatu. Na pierwszym dłuższy czas naświetlania przepuścił znacznie więcej światła odbitego od Ziemi, natomiast krótszy czas naświetlania na drugim eksponuje nocną poświatę naszej planety" — napisała NASA.
Ciekawe artykuły:
Carl Sagan i "Blady Błękitny Punkt"
Nowe fotografie wywołały falę wzruszeń w mediach społecznościowych. Uniwersytet Cornell przywołał w komentarzu słynny cytat nieżyjącego już astronoma i naukowca Carla Sagana, który przez lata był profesorem astronomii i nauk kosmicznych właśnie na tej uczelni.
„Spójrz jeszcze raz na tę kropkę. To tutaj. To dom. To my. Na niej żyje każdy, kogo kochasz, każdy, kogo znasz, każdy, o kim kiedykolwiek słyszałeś, każda istota ludzka, jaka kiedykolwiek istniała" — pisał Sagan.
Ten przejmujący fragment pochodzi z książki „Blady Błękitny Punkt", zainspirowanej legendarnym zdjęciem wykonanym przez sondę Voyager 1. Voyager uwiecznił Ziemię z odległości ponad 6,4 miliarda kilometrów. Choć załoga Artemis II jest nieporównanie bliżej swojej planety — choć z każdą chwilą coraz dalej, zbliżając się do orbity Księżyca — słowa Sagana brzmią równie aktualnie.
Co te fotografie mówią nam o Ziemi?
Zdjęcia Wisemana obejmują wszystko i wszystkich, czego kiedykolwiek dotknęła ludzkość. Ziemia wygląda na nich tak niepozornie, tak krucho — a jednak trudno wyobrazić sobie coś, co nosiłoby w sobie większe znaczenie.
To właśnie ten kontrast między ogromem kosmosu a wyjątkowością naszej planety sprawia, że kolejne fotografie z misji Artemis II poruszają ludzi na całym świecie.
Źródło zdjęć: NASA / Reid Wiseman













