Chiński producent z ambicjami — czy Songdian naprawdę może odmienić swój wizerunek?
Kiedy Shenzen Sonida Digital Technology Co. Ltd. dołączyła do systemu Micro Four Thirds w lutym, wiele osób miało powody, by wątpić w jakość przyszłych produktów tej firmy. Mimo to firma publicznie wyraziła silną wolę tworzenia wysokiej jakości sprzętu fotograficznego nowej generacji.
Songdian i reputacja tanich „kamerek-imitacji"
Większość aparatów sprzedawanych pod marką Songdian trafia do kategorii tzw. „scameras" — tanich urządzeń stylizowanych na popularne modele uznanych producentów. Jednym z nich jest podróbka modelu X100, którą recenzent Andy Westlake opisał jako najgorszy aparat, jaki kiedykolwiek trzymał w rękach.
Kiedy w marcu Songdian potwierdził, że faktycznie pracuje nad nowym aparatem i obiektywem w systemie Micro Four Thirds, pojawiło się pytanie — czy firma z taką historią może stworzyć coś naprawdę wartościowego? Odpowiedź brzmi: tak, to jest możliwe. W systemie MFT wciąż jest miejsce na kompaktowe, stylowe aparaty, które dobrze wyglądają, dobrze leżą w dłoni i robią świetne zdjęcia.
Firma przyznaje rację krytykom — i deklaruje zmianę
Songdian zdaje sobie z tego sprawę. Choć marka nadal wprowadza na rynek ultratanie aparaty, które raczej nie zagrożą czołowym producentom spoza Chin, wyraźnie sygnalizuje chęć pchnięcia chińskiego przemysłu fotograficznego do przodu.
Warto przy tym pamiętać, jak trudne i kosztowne jest opracowywanie nowych aparatów — nawet tych z małymi matrycami i budżetowymi obiektywami. Stworzenie czegoś naprawdę dobrego to wydatek wielokrotnie wyższy. Firma, która zaczyna od podstaw, buduje wiedzę i zasoby, a następnie konsekwentnie pnie się w górę jakościowo — to strategia, która ma sens.
Przykład Viltrox — droga od przyzwoitości do doskonałości
Weźmy pod uwagę inną chińską firmę z branży fotograficznej — Viltrox. Producent ten ewoluował od solidnych, bardzo przystępnych cenowo obiektywów do produktów, które śmiało konkurują z najlepszymi szkłami pierwszopartyjnymi. Dziś Viltrox to nie tylko tańsza alternatywa dla fotografów z ograniczonym budżetem, ale realny wybór dla profesjonalistów. Taka przemiana wymaga jednak czasu i determinacji.
Ciekawe artykuły:
Czy Songdian może podążyć podobną ścieżką — od przeciętnych aparatów za grosze do wysokiej jakości produktów MFT w rozsądnej cenie? Przynajmniej teoretycznie — jak najbardziej.
Co mówi założyciel Songdian?
Zhao Kundian, założyciel Songdian, podczas niedawnego wystąpienia publicznego powiedział: „Jakość jest fundamentem zaufania, a innowacja — silnikiem rozwoju. Songdian zawsze będzie stawiać prawa i interesy konsumentów na pierwszym miejscu i odbudowywać wartość marki narodowej dzięki realnym parametrom, niezawodnej kontroli jakości oraz kompleksowej obsłudze."
Firma dodała również: „W obliczu dwóch wielkich fal — wysokiej jakości rozwoju i odrodzenia produktów krajowych — Songdian pisze nowy rozdział chińskiego przemysłu obrazowania, używając technologii jako pióra, a użytkowników jako fundamentu."
Inicjatywa na rzecz uczciwości w branży
Songdian podjął też ostatnio działania na rzecz walki z nieuczciwymi praktykami rynkowymi w Chinach. Firma przewodzi inicjatywie mającej na celu ograniczenie fałszywego marketingu parametrów aparatów cyfrowych oraz poprawę standardów kontroli jakości w całej branży.
To cel sam w sobie warty uznania. Im więcej dobrej jakości, interesujących aparatów na rynku — szczególnie w systemie Micro Four Thirds — tym lepiej dla wszystkich fotografów. Czy Songdian stanie się częścią tego rozwiązania i pomoże systemowi MFT rozkwitać w nieustannie zmieniającym się świecie fotografii?
Trudno być w stu procentach przekonanym. Ale jest w tym wszystkim tyle, że można pozwolić sobie na odrobinę ostrożnego optymizmu.













