Poznajcie Alphy — nowego maskotka Sony Alpha India
Oto Alphy. Wygenerowany przez sztuczną inteligencję gryzoń, który jest oficjalną maskotką Sony Alpha India. Alphy uwielbia swój aparat Sony Alpha, podróżowanie po świecie, uwiecznianie pięknych chwil… i stanowienie obrazy dla ludzkiej kreatywności.
W zeszłym tygodniu oficjalne konto Sony Alpha India na Instagramie opublikowało Reela z tym właśnie bohaterem. I ku zaskoczeniu absolutnie nikogo, kto śledzi to, co dzieje się, gdy marki z branży kreatywnej wchodzą do łóżka z generatywną sztuczną inteligencją — film nie został przyjęty dobrze.
Co Sony Alpha India napisało o Alphym?
„Poznajcie Alphy'ego, najmniejszego podróżnika z wielkim okiem do chwil" — napisało Sony Alpha India. „Z aparatem Sony Alpha każda przygoda zamienia się w kadr wart zapamiętania — bogate kolory, piękne detale i historie czekające na opowiedzenie."
Konto zaprasza użytkowników, by „śledzili podróż Alphy'ego po całym świecie". Twarda odmowa z mojej strony.
Dlaczego to jest problem?
Rozumiem, że tego rodzaju cyfrowe śmieci generowane przez AI stały się niestety normą. Szersze działania Sony Alpha w mediach społecznościowych generalnie świetnie radziły sobie z pokazywaniem prawdziwych ludzi tworzących niesamowite prace. I właśnie dlatego ta sytuacja boli jeszcze bardziej.
Mnóstwo wybitnych ludzkich artystów używa aparatów Sony Alpha do tworzenia wspaniałych fotografii. Dlaczego zamiast ich promować, marka skleiła kilka promptów w całość i wcisnęła wiewiórcze (a może to bardziej wiewiórka Sandy Cheeks z Spongeboba?) łapki aparat Sony wraz z kolekcją koszul? Może następnym razem wygenerują Alphy'emu też spodnie. A może — i to szalony pomysł, ale posłuchajcie — Sony Alpha India mogłoby zatrudnić prawdziwych artystów, by stworzyli uroczą maskotkę i animowali angażujące treści do mediów społecznościowych.
Reakcje fotografów i twórców
„@sonyalpha, zmuszcie ich, żeby to usunęli" — skomentował filmowiec i fotograf Patrick Tomasso pod postem Sony Alpha India.
Ciekawe artykuły:
Inny fotograf, Karthik Subramaniam, oskarżył Sony Alpha India o usuwanie krytycznych komentarzy dotyczących wykorzystania AI.
„Cały czas usuwacie komentarze, które nie zgadzają się z waszym podejściem do AI, zamiast się do nich odnieść. Klasa sama w sobie" — napisał Subramaniam.
Ten komentarz najwyraźniej zwrócił uwagę Sony Alpha India.
Odpowiedź Sony Alpha India
„Rozumiemy wyrażane obawy" — odpisała firma. „Choć Alphy jest postacią narracyjną, skupiamy się i zawsze będziemy skupiać na niesamowitych twórcach używających naszych aparatów."
Wyraźnie nieprawdziwe stwierdzenie — bo uwaga nie była skupiona na niesamowitych twórcach, lecz właśnie na wygenerowanym przez AI gryzioniu z aparatem.
Głos branży filmowej
„Marka aparatów, której rynek stanowią ludzie twórczo wykorzystujący sprzęt, postanowiła uczynić swoją maskotką AI — czyli przeciwieństwo ludzkiej kreatywności. To smutne" — skomentował operator filmowy Ricardo Neiva.
I rzeczywiście — to smutne. A także głupie i irytujące. Problem nie polega wyłącznie na tym, że w Reelu na Instagramie pojawia się wygenerowane przez AI zwierzę. Frustrujące jest to, że sam fakt istnienia czegoś takiego świadczy o fundamentalnym braku szacunku dla ludzkich artystów. Alphy to po prostu bezmyślny, bezduszny objaw znacznie głębszego problemu.













