Twój salon będzie wyglądał na dwa razy większy: pozbądź się tych brzydkich i zbędnych mebli

Czy salon naprawdę może wyglądać na dwa razy większy?

Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak — zwłaszcza jeśli wyeliminujesz kilka brzydkich i zupełnie niepotrzebnych elementów wyposażenia. To prostsze, niż myślisz, i nie wymaga żadnego remontu.

Salon to wizytówka całego domu. Gdy goście przekraczają próg, to właśnie ta przestrzeń robi na nich pierwsze wrażenie. Nic dziwnego, że zależy nam, by wyglądała schludnie, harmonijnie i — co najważniejsze — możliwie przestronnie.

Bez przeprowadzki i remontu — wystarczy odpowiednia selekcja mebli

Wielu ludzi jest przekonanych, że powiększenie małego salonu to zadanie wymagające sporych nakładów finansowych lub interwencji specjalistów. Tymczasem eksperci od aranżacji wnętrz są zgodni: wystarczy krytycznym okiem przyjrzeć się temu, co już masz, i dokonać przemyślanej selekcji.

Nie chodzi o kupowanie nowych rzeczy, lecz o pozbycie się tych, które niepotrzebnie zajmują miejsce i wizualnie „duszą" przestrzeń.

Co usunąć z salonu, żeby optycznie podwoić jego powierzchnię

Masywne i głębokie meble

To pierwszy i najważniejszy punkt. Duże, ciężkie meble w małym pomieszczeniu potrafią dosłownie zablokować przestrzeń — zarówno fizycznie, jak i wizualnie. Szczególnie warto zastanowić się nad głębokimi regałami na książki, nadwymiarowymi szafkami RTV oraz dużymi kredensami. Ich usunięcie lub wymiana na smuklejsze odpowiedniki natychmiast doda wnętrzu oddechu.

Ciekawe artykuły:

Sofa w kształcie półwyspu

Sofy narożne w wersji z półwyspem mogą być wygodne, ale w małym salonie stają się prawdziwą pułapką przestrzenną. Znacznie lepszym wyborem są kanapy w układzie liniowym lub w kształcie litery L. Doskonałym uzupełnieniem są też mobilne pufy — łatwo je przestawić i schować, gdy nie są potrzebne.

Przeładowane ściany

Dekoracje na ścianach dodają charakteru każdemu wnętrzu — ale tylko wtedy, gdy nie ma ich za dużo. Zbyt wiele obrazów, półek i ozdób tworzy wizualny chaos, który sprawia, że pokój wydaje się ciasny i nieuporządkowany. Postaw na kilka starannie wybranych akcentów zamiast zapełniać każdy centymetr kwadratowy ściany.

Meble dosunięte zbyt blisko ścian

Intuicja podpowiada, by przesuwać meble jak najbliżej ścian i „zwalniać" środek pokoju. W rzeczywistości efekt bywa odwrotny. Meble ustawione bezpośrednio przy ścianie tworzą wrażenie zamkniętej, ograniczonej przestrzeni — a dodatkowo sprzyjają powstawaniu wilgoci i pleśni za nimi.

Małe zmiany, które robią ogromną różnicę

Wszystkie te porady łączy jedna wspólna cecha: możesz je wdrożyć samodzielnie, bez pomocy projektanta i bez wydawania fortuny. To drobne, ale przemyślane korekty, które potrafią błyskawicznie odmienić odbiór całego pomieszczenia.

Twój salon może wyglądać na przestronny i elegancki — czasem wystarczy po prostu zabrać z niego kilka rzeczy, zamiast dokładać nowe.

Przewijanie do góry