Legendarna przestrzeń przy Bleecker Street wystawiona na sprzedaż
Na rogu Bleecker Street w nowojorskiej dzielnicy NoHo, dosłownie między klubem bokserskim a koreańską restauracją, stoi wyjątkowa kamienica-studio. To właśnie tutaj przez wiele lat mieszkał i tworzył legendarny fotograf Robert Frank wraz z żoną, rzeźbiarką June Leaf. Nieruchomość właśnie trafiła na rynek z ceną wywoławczą 6,5 miliona dolarów.
Budynek jest jednym z najstarszych przy Bleecker Street. Wnętrze zachwyca i zaskakuje jednocześnie — surowe, nieotynkowane ściany sąsiadują tu z nieoczekiwanymi antresolami, tworząc przestrzeń, która sama w sobie jest dziełem sztuki.
Historia miejsca pełnego artystycznego ducha
Frank wprowadził się pod adres 7 Bleecker w latach 70. XX wieku — ponad dekadę po tym, jak wydał swój przełomowy album fotograficzny The Americans. Początkowo on i Leaf zajmowali zaledwie jedno piętro budynku, jednak w 1982 roku odkupili całą nieruchomość.
Artysta słynął ze swoistego zwyczaju — wystawiał krzesło na chodnik i siadał przed kamienicą razem z June Leaf. Ta nieformalna dostępność sprawiała, że miłośnicy fotografii z całego świata przyjeżdżali specjalnie do NoHo, żeby go odszukać.
Ściany budynku kryją bogatą historię twórczą. Frank realizował tu zlecenia fotograficzne, między innymi wykonał portret poety beatowskiego Allena Ginsberga, a także kręcił teledyski dla takich zespołów jak New Order czy Patti Smith.
Co czeka nowego właściciela?
Opinie na temat przyszłości nieruchomości są podzielone. Niektórzy fotografowie, dla których Frank jest ikoną, twierdzą wprost, że „nie zmieniliby tu absolutnie niczego". Tymczasem agencja Corcoran prowadząca sprzedaż zachęca potencjalnych nabywców, by „przyszli z architektem i wyobraźnią, i tchnęli w tę historyczną przestrzeń nowe życie jako unikatowe dzieło".
Ciekawe artykuły:
Napięcie między zachowaniem autentycznego charakteru miejsca a jego ewentualną modernizacją czyni tę ofertę szczególnie interesującą — zarówno dla kolekcjonerów sztuki, jak i deweloperów z wizją.
Kim był Robert Frank?
Robert Frank to szwajcarski fotograf i dokumentalista, którego album The Americans z 1958 roku uznawany jest powszechnie za jedną z najbardziej wpływowych książek fotograficznych XX wieku. Urodzony w Zurychu, w latach 40. zaczął fotografować, a w 1947 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.
Po latach pracy dla prestiżowych magazynów, takich jak Harper's Bazaar, Frank poczuł wyraźne rozczarowanie wypolerowaną estetyką fotografii redakcyjnej. Zwrócił się w stronę podejścia bardziej subiektywnego i spontanicznego — takiego, które oddawało prawdziwy obraz rzeczywistości.
Gdy w latach 50. wyruszył w podróż przez Amerykę, zamiast obiecanej krainy możliwości znalazł coś zupełnie innego. Tempo życia, kult pieniądza i poczucie alienacji odcisnęły na nim głębokie piętno. Jego zdjęcia przesiąknięte były melancholią — portretowały samotność, nierówności społeczne, napięcia rasowe i zwykłe, codzienne chwile w niekonwencjonalnych, ziarnistych kadrach, zrywających z fotograficznymi kanonami epoki.
Album The Americans początkowo wywołał kontrowersje, z czasem jednak zyskał status jednej z najważniejszych publikacji fotograficznych w historii. Robert Frank zmarł w 2019 roku.
Źródło zdjęć: Corcoran













