Nowa kamera 4K Yashica stawia na klimat, nie na specyfikację

Yashica oficjalnie prezentuje kamerę Journey

Po zapowiedziach z poprzedniego miesiąca Yashica w końcu odsłoniła wszystkie karty i oficjalnie przedstawiła swój nowy model kamery cyfrowej — Yashica Journey. To urządzenie 4K, które już wzbudza spore zainteresowanie wśród młodych twórców treści.

Yashica ma w zwyczaju błyskawicznie reagować na aktualne trendy w fotografii i wideo — wystarczy przypomnieć kompaktowe aparaty z serii City, które trafiły na rynek rok wcześniej. Tym razem marka celuje w odradzający się segment kamer wideo. Kamery cyfrowe niemal całkowicie zniknęły ze sceny, ale ostatnio coraz wyraźniej widać, że młodsze pokolenie chętnie do nich wraca. Yashica chce skorzystać na tym odrodzeniu.

Filozofia projektowania: prostota zamiast wyścigu o parametry

Journey nie aspiruje do miana sprzętu profesjonalnego. Kamera jest skierowana do twórców, którzy chcą świadomie dokumentować swoje życie — bez zbędnych rozpraszaczy, powiadomień ze smartfona czy presji mediów społecznościowych.

„W erze zdominowanej przez smartfony i algorytmiczne feedy kamera wideo oferuje doświadczenie filmowania bez rozpraszaczy, pozwalając użytkownikom nagrywać bez powiadomień czy przerw związanych z mediami społecznościowymi" — przekonuje Yashica. „Kompaktowa i lekka Yashica Journey towarzyszy ci wszędzie, zwiększając częstotliwość użytkowania w rozmaitych sytuacjach."

Specyfikacja techniczna — bez zaskoczeń w górę

Agresywna cena detaliczna wynosząca 268 dolarów wiąże się z pewnymi kompromisami. Sensor typu 1/2.8 o rozdzielczości 8 megapikseli jest wyraźnie mniejszy niż matryce w większości współczesnych smartfonów. Wbudowany obiektyw oferuje 3-krotny zoom optyczny z zakresem ogniskowych 2,38–7,44 mm, co po przeliczeniu współczynnika przycięcia odpowiada ekwiwalentowi 16–50 mm. Przysłona zmienia się w zakresie f/1,96–3,64, choć przy tak małej matrycy głębia ostrości pozostaje duża nawet przy maksymalnym otwarciu. Urządzenie oferuje też 4-krotny zoom cyfrowy.

Kamera rejestruje wideo w trybach:

  • 4K przy 30 kl./s (nagrywanie natywne)
  • 4K przy 60 kl./s (prawdopodobnie z zastosowaniem techniki podwajania klatek)
  • 2,7K przy 60 kl./s
  • 1080p przy 60 kl./s
  • 720p przy 60 kl./s

Kompresja wideo opiera się na formacie H.264. W zakresie ekspozycji dostępne są automatyczna i ręczna regulacja ISO (100–3200), balans bieli w trybie auto i manualnym oraz kompensacja ekspozycji +/- 2 EV. Do dyspozycji jest też kilka efektów filtrów: standardowy, czarno-biały, naturalny, negatyw, ciepły oraz wysoki kontrast.

Zdjęcia nieruchome i skalowanie rozdzielczości

Chociaż Journey to przede wszystkim kamera wideo, potrafi też robić zdjęcia. Podobnie jak w poprzednich modelach Yashiki, urządzenie korzysta z wewnętrznego skalowania obrazu, by oferować wyższe rozdzielczości. Natywna rozdzielczość zdjęć wynosi 8 megapikseli, ale aparat może też generować pliki 12- i 20-megapikselowe dzięki algorytmicznemu powiększaniu.

Ciekawe artykuły:

Budowa i ergonomia

Yashica Journey to naprawdę kieszonkowe urządzenie. Waży zaledwie 167 gramów (5,9 uncji), a jego wymiary wynoszą 107 x 43 x 53 mm. Retro sylwetka nawiązuje do klasycznych kamer wideo z przełomu lat 90. i 2000., co jest zamierzonym zabiegiem estetycznym.

Kamera wyposażona jest w 2,2-calowy rozkładany ekran dotykowy obracający się o 270 stopni, port USB-C do ładowania, wejście na zewnętrzny mikrofon 3,5 mm — co jest bardzo dobrą wiadomością dla vlogerów — oraz wbudowane Wi-Fi do przesyłania plików. Deklarowany czas pracy na baterii wynosi 100 minut.

Warto zauważyć pewną ironię: wbudowane Wi-Fi umożliwiające szybkie wysyłanie nagrań 4K na smartfona nieco podważa ideę „oderwania się od telefonu", którą Yashica tak chętnie eksponuje w materiałach marketingowych.

Co mówi producent?

„Yashica Journey opiera się na filozofii twórczego wzmocnienia. Wierzymy, że wysokiej jakości produkcja wideo nie powinna być ograniczona przez masywny sprzęt czy stromą krzywą uczenia się" — deklaruje firma. „Umieszczając wydajne urządzenie 4K w kieszonkowej obudowie, dajemy nowej generacji «codziennych reżyserów» możliwość dokumentowania swojego świata ze świadomością. Journey usuwa bariery techniczne, pozwalając wizji twórcy wybrzmieć pełnym głosem."

Przykładowe zdjęcia

Yashica udostępniła zestaw przykładowych nagrań wideo i fotografii wykonanych Journeyem. Wpływ małej matrycy oraz brak optycznej stabilizacji obrazu są wyraźnie widoczne — choć dla części użytkowników właśnie ta surowa, organiczna estetyka może stanowić największy atut kamery i jej niepowtarzalny urok.

Cena i dostępność

Yashica Journey trafia najpierw na platformę Kickstarter. Kamera dostępna jest w dwóch wariantach kolorystycznych — czarnym i białym. Cena dla wczesnych wspierających zaczyna się od 188 dolarów, co stanowi 30% rabatu względem docelowej ceny detalicznej wynoszącej 268 dolarów. Wysyłka do pierwszych nabywców planowana jest na czerwiec.

Zastrzeżenie: Przed podjęciem decyzji o wsparciu jakiegokolwiek projektu crowdfundingowego przeprowadź własne badania. Choć staramy się informować wyłącznie o wiarygodnych kampaniach, zawsze istnieje realne ryzyko utraty zainwestowanych środków. Kredyty fotograficzne: Yashica.

Przewijanie do góry