Jeden z najbardziej technicznych recenzentów sprzętu fotograficznego ogłasza odejście
Gerald Undone, twórca internetowy znany z wyjątkowo szczegółowych i technicznych recenzji aparatów, ogłosił, że kończy z tym gatunkiem treści. W nowym filmie zatytułowanym „I'm Retiring" mówi wprost: „Nie chcę już tego robić."
Chodzi mu konkretnie o pozostawanie w tej przestrzeni, siedzenie na planie i mówienie o produktach, które go nie interesują — tylko dlatego, że mogą przyciągnąć więcej wyświetleń albo przynieść pieniądze. Jak sam przyznaje, nie chce, żeby część jego domu zamieniła się w swego rodzaju „świątynię aparatów".
Dziesięć lat pasji, która z czasem wygasła
Gerald rozpoczął swój kanał dekadę temu, będąc — jak sam opisuje — dosłownie obsesyjnie zafascynowany aparatami fotograficznymi. Przez lata ta pasja była wyraźnie widoczna w jego pracy. Recenzje sprzętu, obiektywów i akcesoriów wchodziły głęboko w szczegóły techniczne, dostarczając ogromnej wartości osobom planującym zakupy.
Kanał zgromadził ponad 480 000 subskrybentów i niemal 61 milionów łącznych wyświetleń. Mimo to zainteresowanie twórcy tą tematyką — jak sam przyznaje — „znacząco osłabło wraz z tym, jak same produkty stawały się coraz lepsze".
Technologia aparatów doszła do punktu nasycenia
W ocenie Geralda współczesne aparaty osiągnęły poziom, na którym niemal wszystko działa dobrze, sprawnie i funkcjonalnie. Zniknęły problemy do rozwiązania i techniczne zagadki, które kiedyś go napędzały. Iskra twórcza po prostu zgasła.
„Ta przestrzeń miała być miejscem kreatywności i pracy nad projektami, które mnie pasjonują. Zamiast tego zamieniła się w miejsce gnuśnej bezwładności. Otaczają mnie przedmioty, które nie sprawiają mi radości" — mówi Gerald Undone.
„To jest teatr. I nie chcę tego dłużej robić."
Wyjątkiem od tego poczucia wypalenia są kable zaprojektowane niedawno we współpracy z marką Kondor Blue. Wszystko inne odczuwa jako nieustanne odgrywanie roli — udawanie zainteresowania funkcjami, których autentycznie nie jest ciekaw, pozowanie w niewygodnej pozycji przed zbyt wieloma lampami i czytanie z telepromptera.
Ciekawe artykuły:
„To jest teatr. I nie chcę tego dłużej robić" — stwierdza bez ogródek.
Koniec recenzji, ale nie koniec YouTube'a
Co ważne, Gerald Undone nie rezygnuje z tworzenia treści w ogóle ani z platformy YouTube. Żegna się natomiast ze swoim planem nagraniowym, „wyreżyserowanymi" filmami i regularnymi recenzjami. Nie wyklucza, że jeszcze wspomni o aparatach — są aspekty tej tematyki, które nadal lubi, i pewne testy, które chętnie przeprowadza. Jednak wyczerpujące, długie recenzje aparatów ma już za sobą.
Odczuwalna strata dla społeczności fotograficznej na YouTube
To znacząca zmiana dla całej sceny recenzji sprzętu fotograficznego. Niewielu twórców prowadziło testy z taką skrupulatnością jak Gerald Undone. Napisanie nawet jednej rzetelnej recenzji aparatu to ogromna praca — a robienie tego wielokrotnie, w szybkim tempie, przez wiele lat, nieuchronnie odbija się na twórcy.
Wiele osób wchodzi w świat aparatów z miłości do kreatywności. Tymczasem tworzenie treści według powtarzalnej formuły — choć tego właśnie oczekują widzowie — może stać w sprzeczności z tym, co twórcę naprawdę napędza i satysfakcjonuje.
„Miałem już dość tej popularności"
Gerald otwarcie przyznaje, że ta zmiana może kosztować go wyświetlenia, sponsorów i pieniądze. Mówi jednak, że jest z tym pogodzony.
„Miałem już swoją porcję popularności na camera YouTube i wszystkich przywilejów, które za nią idą" — podsumowuje twórca, zamykając pewien rozdział swojej kariery.













