Freefly oficjalnie członkiem L-Mount Alliance
Freefly stało się jedenastą firmą, która przystąpiła do L-Mount Alliance — standardu bagnetowego, który zadebiutował na rynku w 2018 roku. To kolejny ważny krok w rozwijaniu tego ekosystemu przez jedną z bardziej innowacyjnych marek w branży filmowej.
Kto należy do L-Mount Alliance?
Sojusz założyli wspólnie Leica, Sigma i Panasonic. Z czasem dołączyły do nich kolejne firmy: Ernst Leitz Wetzlar GmbH, DJI, Astro Design, LK Samyang, Blackmagic Design, Sirui oraz Viltrox. Freefly zamyka tę listę jako jedenasty partner.
Czym jest Freefly i co wnosi do sojuszu?
Szerszej publiczności Freefly kojarzy się przede wszystkim z systemem stabilizacji MoVI — pierwszym naprawdę udanym gimbalem kamerowym, który pojawił się na rynku w 2013 roku. Gdy gimbale z linii DJI Ronin zaczęły dominować w branży, Freefly poszerzyło swoją ofertę o drony oraz kamery.
W portfolio firmy znalazły się modele takie jak Wave, Ember S5K oraz Ember S2.5K. Wszystkie trzy konstrukcje wyposażono w szybko skanujące matryce w formacie super 35. Najwydajniejszy z nich, model S5K, potrafi rejestrować obraz w rozdzielczości 5K z prędkością do 600 klatek na sekundę, a w formacie 4K — nawet do 800 klatek na sekundę.
Co zmienia dołączenie do L-Mount Alliance?
Dotychczas kamery Freefly obsługiwały mocowania PL oraz Sony E. Po przystąpieniu do sojuszu mogą teoretycznie trafić na rynek z obsługą L-Mount, a przyszłe modele niemal na pewno będą oferować tę opcję jako standard.
Tabb Firchau, dyrektor generalny Freefly Systems Inc., komentuje to wprost: „Freefly jest obsesyjnie skupione na budowaniu najszybszych kamer i najbardziej wytrzymałych dronów na świecie. Dołączenie do L-Mount Alliance pozwoli nam działać szybciej niż kiedykolwiek."
Ciekawe artykuły:
Freefly o możliwościach mocowania L-Mount
„Standard L-Mount umożliwia nam współpracę z szeroką gamą doskonałych obiektywów — lekkich, kompaktowych i wyposażonych w zaawansowaną elektronikę, która otwiera fascynujące możliwości sterowania z poziomu kamery. Chcemy pokazać obiektywy L-Mount w miejscach, w których świat jeszcze ich nie widział — od startów rakiet po gaszenie pożarów lasów" — dodaje Firchau.
Leica o nowym partnerze
Valentino Di Leonardo, ekspert ds. technologii i licencjonowania w Leica Camera AG, podkreśla znaczenie tego kroku: „Witając Freefly w sojuszu, zyskujemy partnera o ugruntowanej renomie w dziedzinie systemów stabilizacji kamery i lotniczej kinematografii. Ich kompetencje otwierają nowe możliwości twórcze w ekosystemie L-Mount, zwłaszcza w profesjonalnych produkcjach filmowych wysokiej klasy."
Ekosystem L-Mount — liczby mówią same za siebie
Leica przypomina, że standard L-Mount od początku powstawał z myślą o elastyczności, niezawodności i precyzji — z założeniem, by sprostać nawet najbardziej wymagającym zastosowaniom fotograficznym i filmowym.
Efekty są imponujące. Ekosystem obejmuje obecnie ponad 20 aparatów i więcej niż 134 obiektywy. Co istotne, każdy obiektyw stworzony dla dowolnego systemu w ramach L-Mount Alliance działa na wszystkich kompatybilnych aparatach bez adapterów i bez żadnych ograniczeń funkcjonalnych.
Źródło zdjęć: Leica, Freefly













