Pierwsze zapierające dech zdjęcia Ziemi wykonane przez załogę NASA Artemis II

Załoga Artemis II opuszcza orbitę Ziemi i kieruje się ku Księżycowi

Dziś rano załoga misji NASA Artemis II wyprowdziła statek kosmiczny Orion poza orbitę ziemską, obierając kurs na Księżyc. To przełomowy moment, który ludzkość obserwuje z zapartym tchem.

Dowódca misji, Reid Wiseman, uwiecznił dwa wyjątkowe zdjęcia naszej planety, fotografując ją przez iluminator kapsuły Orion. Są to pierwsze obrazy przesłane na Ziemię przez załogę Artemis II — i trudno oderwać od nich wzrok.

Pierwsze zdjęcie: Ziemia wyglądająca przez okno kapsuły

Na pierwszej fotografii widać około jednej trzeciej tarczy Ziemi, która wyłania się zza ściany i okna kapsuły Orion. Kadr jest jednocześnie intymny i niesamowity — wnętrze statku kosmicznego na pierwszym planie, a za nim bezkres kosmosu.

NASA opatrzyła to zdjęcie komentarzem: „Ziemia zagląda przez okno kapsuły, przypominając nam, że widok taki jak ten jest możliwy dzięki pomysłowości i ciężkiej pracy niezliczonych ludzi pozostałych w domu."

Drugie zdjęcie: Portret Ziemi w pełnej krasie

Druga fotografia to prawdziwe arcydzieło. Pełna tarcza Ziemi wypełnia kadr, odsłaniając niezliczone szczegóły, które zapierają dech w piersiach. Wyraźnie widać kontynent afrykański, mieniący się Półwysep Iberyjski przy krzywej horyzontu oraz zieloną zorzę polarną widoczną w pozycji godziny pierwszej.

Odbite światło słoneczne nadaje Ziemi charakterystyczną, bladoniebieską poświatę — efekt, który sprawia, że nasza planeta wygląda jak rozżarzony klejnot zawieszony w czerni kosmosu.

Ciekawe artykuły:

NASA opisała ten widok słowami: „Widzimy naszą domową planetę jako całość, rozświetloną w spektakularnych błękitach i brązach. Nawet zielona zorza rozjaśnia atmosferę. To my, razem, patrzymy, jak nasi astronauci wyruszają w podróż na Księżyc."

Jakim sprzętem fotograficznym posługuje się załoga?

Oba zdjęcia wykonał Reid Wiseman, choć nie zostało jeszcze potwierdzone, którym konkretnie aparatem. Głównym sprzętem fotograficznym misji Artemis II są dwa aparaty Nikon D5 — lustrzanki cenione za znakomitą wydajność w słabym oświetleniu i zaprojektowane tak, by wytrzymać ekstremalne warunki panujące w przestrzeni kosmicznej, w tym wysokie poziomy promieniowania.

Jednak dzięki staraniom załogi na pokład udało się zabrać również bezlusterkowiec Nikon Z9. Kamera jest testowana podczas tej misji, ponieważ ma stanowić fundament nowej generacji urządzenia fotograficznego o nazwie Handheld Universal Lunar Camera (HULC), które będzie używane w kolejnych misjach Artemis.

Dlaczego Nikon Z9 jest tak ważny dla przyszłości eksploracji Księżyca?

HULC trafi do użytku w misji Artemis III, podczas której człowiek po raz pierwszy od 1972 roku postawi stopę na powierzchni Księżyca. To ogromna odpowiedzialność spoczywająca na tym aparacie.

Wiseman określił Nikona D5 jako doskonałe narzędzie do fotografii w słabym świetle oraz do optycznej obserwacji powierzchni księżycowej. O Z9 wypowiedział się z kolei jako o „świetnym sprzęcie". Trwają prace nad ustaleniem, którym z tych aparatów wykonano dwa nowe zdjęcia.


Źródło zdjęć: NASA / Reid Wiseman

Przewijanie do góry