Pierwsze w Historii Badanie Kamerami na Odległej Tasmańskiej Wyspie Ujawnia Rzadko Widywane Zwierzęta

Przełomowe odkrycie na Truwana/Cape Barren Island

Pionierskie badanie z wykorzystaniem kamer na odległej tasmańskiej wyspie przyniosło niezwykłe efekty — uwieczniło na zdjęciach rzadkie i trudno uchwytne gatunki zwierząt, które ludzie oglądają wyjątkowo rzadko.

Sieć kamer z czujnikami ruchu rozstawiona na Truwana/Cape Barren Island u wybrzeży Tasmanii zarejestrowała gatunki, które niemal nie pojawiają się w dokumentacji naukowej. Wśród nich znalazły się jasne kolorem jeżokształtne stekowce, maleńkie torbacze oraz zagrożone ptaki morskie.

Jak przeprowadzono badanie?

Projekt był prowadzony przez Truwana Rangers we współpracy z dr Elizabeth Znidersic z Charles Sturt University i stanowi pierwsze systematyczne zastosowanie pułapek fotograficznych na tej wyspie. To przełom w lokalnych badaniach przyrodniczych.

Między listopadem 2024 a majem 2025 roku strażnicy zainstalowali 30 kamer w siedmiu lokalizacjach. Po ich zebraniu okazało się, że urządzenia zarejestrowały blisko 500 000 zdjęć — imponujący zapis aktywności zwierząt na przestrzeni całego krajobrazu wyspy.

Białonogie dunnary — rzadki skarb wyspy

Jednym z najważniejszych odkryć było wielokrotne zarejestrowanie białonogich dunnarów — małych, nocnych torbaczy żywiących się owadami. Gatunek ten uznawany jest za rzadki; szacuje się, że w całej Tasmanii żyje ich mniej niż 5 000 osobników.

Co szczególnie zaskakujące, kamery uchwyciły białonogie dunnary w sześciu spośród siedmiu monitorowanych miejscach. To wynik tym bardziej godny uwagi, że gdzie indziej gatunek ten jest wykrywany sporadycznie, nawet podczas intensywnych badań terenowych.

Ciekawe artykuły:

Jasne jeżokształtne i inne niezwykłe odkrycia

Kamery zarejestrowały również jasno ubarwione kolczatki obok osobników o ciemniejszym umaszczeniu. Należą one do tasmańskiego podgatunku, który wyróżnia się gęstszym futrem niż jego krewniacy żyjący w cieplejszych regionach. Jaśniejsze zabarwienie to najprawdopodobniej efekt leucyzmu — genetycznego zaburzenia redukującego ilość pigmentu.

Poza nimi kamery uchwyciły inne małe ssaki, w tym tasmański podgatunek długonosa potoroo oraz wschodnią myszooposę karłowatą. Wśród ptaków szczególną uwagę zwrócił bekas japoński (Latham's snipe) — wędrowny ptak brzegowy lęgnący się w północnej Japonii i we wschodniej Rosji, który zimuje w Australii. Gatunek ten figuruje jako narażony na liście gatunków zagrożonych EPBC i rzadko jest obserwowany ze względu na skryte zwyczaje i upodobanie do gęstych terenów podmokłych.

Dzikie koty nie powstrzymały przyrody

Wyniki badania są tym bardziej znaczące, że na Truwana/Cape Barren Island żyją zdziczałe koty. Mimo tej presji drapieżniczej populacje małych ssaków najwyraźniej wciąż się utrzymują — co samo w sobie jest ważną informacją dla ochrony przyrody.

Głos naukowców: wiedza rdzennych strażników ma kluczowe znaczenie

Dr Elizabeth Znidersic z Charles Sturt University podkreśliła wyjątkową wartość tej współpracy. „Praca ramię w ramię z Truwana Rangers fundamentalnie ukształtowała to badanie" — stwierdziła. „Ich znajomość terenu i zamieszkujących go gatunków pozwoliła nam interpretować obrazy z kamer w o wiele głębszy i bardziej sensowny sposób."

Jak dodała badaczka, sieci kamer ujawniają poziom bioróżnorodności, który inne metody badań często pomijają — zwłaszcza jeśli chodzi o płochliwe lub nocne ptaki i ssaki. To przekonujący argument za szerszym stosowaniem tej technologii w ochronie dzikich gatunków.

Przewijanie do góry