Decyzja rady o sprzedaży archiwum wpływowego brytyjskiego fotografa ostro skrytykowana

Kontrowersyjna sprzedaż kolekcji Tony'ego Ray-Jonesa

Brytyjska rada hrabstwa stanęła w obliczu fali krytyki po tym, jak zdecydowała się sprzedać znaczące archiwum zdjęć autorstwa Tony'ego Ray-Jonesa – jednego z najważniejszych fotografów powojennej Wielkiej Brytanii i głównej inspiracji dla Martina Parra.

Kent County Council wystawiło na sprzedaż w środę, 10 marca, część swojej kolekcji dzieł sztuki. W jej skład wchodziło 33 fotografie autorstwa Ray-Jonesa.

Kim był Tony Ray-Jones?

Ray-Jones jest powszechnie uznawany za jedną z kluczowych postaci w historii brytyjskiej fotografii dokumentalnej. Jego prace skupiały się na codziennym życiu mieszkańców Anglii – uchwyconych podczas wypoczynku na nadmorskich kurortach, festiwalach, jarmarkach i wszelkiego rodzaju publicznych zgromadzeniach.

Fotograf posługiwał się aparatem Leica M w formacie 35 mm, który niekiedy ukrywał pod płaszczem przeciwdeszczowym, by rejestrować autentyczne, niepozowane chwile. Choć jego kariera trwała zaledwie nieco ponad dekadę, wywarł ogromny wpływ na całe pokolenie dokumentalistów.

Jego styl i podejście do fotografii ukształtowały twórczość takich artystów jak Martin Parr, Daniel Meadows, Chris Steele-Perkins oraz Simon Roberts.

Dlaczego rada zdecydowała się na sprzedaż?

Według oficjalnych komunikatów, Kent County Council powołała się na poważne trudności finansowe jako główny powód wyprzedaży dzieł ze swojej kolekcji. Fotografie były przechowywane w piwnicy County Hall w Maidstone i wymagały przeniesienia do innej lokalizacji.

Co szczególnie niepokojące – rada przyznała, że nie zaproponowała tych prac żadnemu z muzeów ani galerii w hrabstwie przed podjęciem decyzji o sprzedaży.

Ciekawe artykuły:

„Z uwagi na brak realnych alternatywnych opcji przechowywania oraz w obliczu znacznych trudności finansowych, z jakimi boryka się rada hrabstwa, nie udało się wskazać żadnego odpowiedniego rozwiązania" – poinformował rzecznik instytucji.

Głosy krytyki ze strony ekspertów

Decyzja ta wywołała poważne obawy wśród historyków fotografii i specjalistów ds. dziedzictwa kulturowego.

Historyk fotografii Michael Pritchard nie ukrywa rozczarowania: „Pozbywanie się istotnych fotografii i innych dzieł sztuki z kolekcji publicznych zawsze budzi niepokój, zwłaszcza gdy dotyczy rzadkich prac artystów tej rangi co Tony Ray-Jones – jeden z wielkich brytyjskich fotografów dokumentalnych i inspiracja dla takich osobowości jak nieodżałowany Martin Parr. Krótkoterminowy zysk finansowy Kentu odbędzie się kosztem długoterminowego dziedzictwa kulturowego mieszkańców i gości tego hrabstwa."

John Brazier, który kierował działem sztuki i muzeów w Kent County Council w latach 1990–2005, ujawnił z kolei, że sam pozyskał te fotografie Ray-Jonesa po objazdowej wystawie hrabstwa pod koniec lat 80. Prace były następnie odpowiednio przechowywane w archiwum w RAF West Malling – dawnej bazie Królewskich Sił Powietrznych.

Co przedstawiają sprzedane fotografie?

Znaczna część zdjęć objętych sprzedażą ukazuje publiczne wydarzenia z terenu Kentu. Wśród uwiecznionych scen znajdziemy obchody Święta Majowej Królowej w Chatham, festiwal Dickensa w Broadstairs oraz konkurs piękności w Margate.

Fotografie powstały w ciągu dwuletniego okresu pod koniec lat 60. XX wieku, kiedy Ray-Jones realizował projekt dokumentujący sposoby spędzania wolnego czasu przez Anglików. Prace te znalazły się później w książce A Day Off, wydanej pośmiertnie przez Thames & Hudson w 1974 roku – dwa lata po śmierci fotografa, który odszedł w wieku zaledwie 31 lat.

Przewijanie do góry