Nowy Przemysłowy Aparat Canona Dosłownie Widzi w Ciemności

Canon MS-510 — kamera, która potrafi zajrzeć w absolutny mrok

Podczas targów NAB 2026 Canon zaprezentował coś więcej niż tylko nowy obiektyw wideo. Obok niego zadebiutował Canon MS-510 Multi-Purpose Camera — wysoce wyspecjalizowane urządzenie, które choć nie jest przeznaczone dla przeciętnego użytkownika, kryje w sobie technologię naprawdę wartą uwagi.

Czym różni się sensor SPAD od tradycyjnego CMOS?

Sercem kamery MS-510 jest zupełnie nowo zaprojektowany sensor typu Single Photon Avalanche Diode (SPAD). Ten 3,2-megapikselowy przetwornik obrazu formatu Type 1 działa na fundamentalnie innych zasadach niż klasyczny sensor CMOS obecny w niemal każdym współczesnym aparacie cyfrowym.

Tradycyjny sensor CMOS mierzy łączną ilość światła padającego na każdy piksel w określonym czasie i zamienia zgromadzony ładunek analogowy na sygnał cyfrowy. To sprawdzone rozwiązanie, ale ma swoje ograniczenia — ryzyko przepalenia świateł oraz narastający szum przy wyższych wartościach ISO, gdy wzmacniany jest zarówno użyteczny sygnał, jak i niepożądane zakłócenia.

Sensor SPAD działa zupełnie inaczej. Zamiast akumulować ładunek, rejestruje każdą pojedynczą cząsteczkę światła — czyli foton — osobno. Każdy foton trafiający w piksel jest natychmiast przekształcany w ładunek elektryczny, który następnie ulega zwielokrotnieniu „jak lawina", co pozwala wyodrębnić nawet jeden jedyny foton jako stosunkowo czysty sygnał elektryczny.

Dlaczego to ma tak ogromne znaczenie?

Canon wyjaśnia to następująco: sensory CMOS podczas odczytu sygnału nieuchronnie zbierają szum razem ze światłem, zanieczyszczając tym samym uzyskiwane informacje. Sensory SPAD natomiast cyfrowo zliczają indywidualne fotony, całkowicie eliminując szum analogowy. Efekt? Wyraźny obraz nawet w miejscach, gdzie światła jest ekstremalnie mało.

Minimalne oświetlenie: 0,0006 luksa — co to właściwie oznacza?

Poprzedniczka tej kamery, model MS-500 z 2023 roku, potrafiła rejestrować obiekty przy oświetleniu zaledwie 0,001 luksa. Canon poszedł jednak o krok dalej — MS-510 osiąga minimalny próg oświetlenia wynoszący 0,0006 luksa.

Ciekawe artykuły:

Żeby lepiej to zobrazować: rozgwieżdżone niebo to około 0,02 luksa, a bardzo ciemne zachmurzone niebo nocą — 0,007 luksa. Canon MS-510 potrafi „widzieć" w warunkach jeszcze ciemniejszych niż te. To już nie jest noc — to praktycznie absolutna ciemność.

Dodatkowo kamera oferuje ulepszoną czułość w zakresie bliskiej podczerwieni w porównaniu do poprzednika, co jeszcze bardziej wzmacnia jej możliwości nocne i zdolność do wykrywania obiektów z dużych odległości.

Do czego służy kamera MS-510?

Urządzenie jest zaprojektowane przede wszystkim z myślą o zastosowaniach wymagających obserwacji w ekstremalnie słabym oświetleniu. Canon wskazuje tu na monitoring bezpieczeństwa i nadzór infrastruktury jako podstawowe obszary użycia.

Co ciekawe, producent podkreśla też zupełnie inne zastosowanie — obserwację i badania dzikich zwierząt, w szczególności gatunków nocnych, które mogłyby zostać spłoszone lub skrzywdzone przez sztuczne oświetlenie. Kamera pozwala je rejestrować bez żadnej ingerencji w ich naturalne środowisko.

Kompatybilność z obiektywami i mocowanie B4

Podobnie jak model MS-500, nowa kamera MS-510 przyjmuje obiektywy transmisyjne w standardowym przemysłowym mocowaniu B4. Współpracuje z całą gamą teleobiektywów zoom Canona przeznaczonych dla kamer 2/3 cala, co oznacza, że może wyraźnie rejestrować obiekty z bardzo dużych odległości.

Cena i dostępność

Canon MS-510 to niezwykle wyspecjalizowane urządzenie z równie wyjątkowym sensorem — i ceną, która to odzwierciedla. Kamera trafi do sprzedaży w późniejszym terminie w tym roku w cenie 22 800 dolarów.

Przewijanie do góry