Prawie 90% ankietowanych zawodowych fotografów korzysta z AI

Większość fotografów już dziś używa sztucznej inteligencji

VSCO od jakiegoś czasu intensywnie wdraża sztuczną inteligencję do swoich produktów fotograficznych — między innymi poprzez AI Lab, czyli dedykowaną platformę do edycji opartą na AI, dostępną w aplikacji VSCO na iOS. Chcąc lepiej zrozumieć, jak fotografowie postrzegają AI i w jaki sposób chcą z niej korzystać w swojej pracy, firma przeprowadziła w grudniu badanie ankietowe wśród fotografów ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Wyniki okazały się naprawdę zaskakujące.

W ankiecie wzięło udział 401 fotografów — niezależnych od bazy użytkowników VSCO — którzy zostali zapytani o to, jak postrzegają AI, jak z niej korzystają i co o niej myślą zarówno w kontekście twórczym, jak i biznesowym. Respondentów podzielono na dwie grupy: 56 procent stanowili zawodowi fotografowie, a 44 procent to entuzjaści fotografii, którzy traktują ją poważnie, lecz nie zarabiają na niej.

Kto brał udział w badaniu i jakie gatunki fotografii dominują?

Wśród ankietowanych najpopularniejszymi dziedzinami okazały się fotografia podróżnicza i lifestyle'owa, a tuż za nimi — krajobrazowa, przyrodnicza i dzika natura. Podium zamknęła fotografia portretowa. Pomimo dużej różnorodności uczestników badania, zdecydowana większość z nich korzysta już z AI na jakimś etapie swojego procesu twórczego.

Jak stwierdził Eric Wittman, dyrektor generalny VSCO: „Fotografowie nie zastanawiają się już, czy AI ma miejsce w ich pracy — 83 procent już z niej korzysta. Ponad połowa używa jej co tydzień lub codziennie. Wśród zawodowców ten wskaźnik jest dwukrotnie wyższy niż u entuzjastów — 68 procent sięga po AI regularnie, podczas gdy wśród hobbystów to zaledwie 34 procent."

Obawy istnieją, ale ciekawość wygrywa ze strachem

Wittman przyznaje, że fotografowie mają uzasadnione obawy dotyczące kontroli twórczej, etyki i profesjonalizmu w kontekście AI. Jednak wyniki badania pokazują, że mniej niż pięć procent ankietowanych czuje się przez nią zagrożonych. Znacznie więcej respondentów jest otwartych na AI w swoim workflow — przynajmniej w ograniczonym zakresie.

Dane dotyczące nastrojów są wymowne: 19 procent odczuwa podekscytowanie, 14 procent — nadzieję, 12 procent — inspirację, a aż 32 procent — przede wszystkim ciekawość. Sceptycyzm deklaruje 17 procent badanych, a poczucie zagrożenia — jedynie 5 procent. Wśród zawodowych fotografów pozytywne emocje wobec AI wyraża 49 procent, a wśród entuzjastów — 37 procent.

Ciekawe artykuły:

Czas to największy problem — AI ma go zwrócić fotografom

Wittman zwraca uwagę na coś istotnego: „Niemal połowa fotografów spędza od jednej czwartej do połowy swojego czasu pracy na zadaniach, które nie przynoszą żadnej satysfakcji twórczej — organizacji plików, planowaniu, komunikacji z klientami, promocji czy wystawianiu faktur. Wśród zawodowców odsetek czasu poświęcanego na taką rutynę jest jeszcze wyższy."

Właśnie dlatego najsilniejszy popyt wśród ankietowanych dotyczy narzędzi AI, które przejęłyby na siebie żmudne zadania administracyjne. Wśród najbardziej pożądanych funkcji znalazły się:

  • Organizacja i katalogowanie plików — 42 procent respondentów
  • Umowy i fakturowanie — 37 procent
  • Komunikacja z klientami — 30 procent
  • Marketing — 28 procent

Czego fotografowie najbardziej chcą od AI?

Największym marzeniem wśród wszystkich ankietowanych są spersonalizowane narzędzia do edycji zdjęć, które potrafią precyzyjnie nauczyć się stylu danego fotografa. Natomiast wśród zawodowców na pierwsze miejsce wysuwają się narzędzia wspierające marketing, wycenę usług, tworzenie ofert oraz kontakt z klientami.

Fotografowie najchętniej widzieliby AI w roli asystenta produkcji (55 procent wskazań), partnera twórczego (42 procent), wsparcia administracyjnego (36 procent) oraz mentora i nauczyciela (29 procent). Wyraźnie widać, że AI ma uzupełniać pracę twórczą, a nie jej zastępować.

Jak VSCO podchodzi do tematu AI w fotografii?

Wyniki badania wskazują, że fotografowie są generalnie gotowi na narzędzia oparte na sztucznej inteligencji — pytanie tylko, czy branża dostarczy im dokładnie tego, czego potrzebują. 44 procent zawodowych fotografów korzystało z AI częściej w 2025 roku niż rok wcześniej, a jedynie cztery procent zawodowców nie miało jeszcze z nią żadnej styczności.

VSCO deklaruje, że wyniki te potwierdzają kierunek, w którym zmierza firma: „W VSCO technologia nie jest celem samym w sobie, ale sposobem na głębsze wsparcie fotografów — zarówno w prowadzeniu biznesu, jak i w rozwijaniu rzemiosła." Czas pokaże, czy obietnica oddania fotografom kontroli nad ich własną twórczością pozostanie trwałym fundamentem rozwoju narzędzi AI — a nie tylko marketingowym hasłem.

Przewijanie do góry