Ten Aparat Wysyła Cię na Misję za Każdym Razem, gdy Go Włączysz

Aparat, który zamienia codzienne spacery w prawdziwą przygodę

Pewien projektant stworzył niezwykły aparat fotograficzny, którego głównym celem jest wyciąganie ludzi z domu i zachęcanie ich do odkrywania otaczającego świata. Brzmi prosto? Mechanizm działania jest jednak zaskakująco pomysłowy.

Czym jest QuestCam?

Paul Lagier zaprojektował urządzenie o nazwie QuestCam, które przy każdym uruchomieniu losuje nowe zadanie do wykonania. Misje są różnorodne — od „znajdź coś maleńkiego" po „sfotografuj ukrytą twarz". To nie jest zwykły aparat. To narzędzie do zabawy z rzeczywistością.

Lagier zbudował QuestCam z zaledwie kilku elektronicznych komponentów. W środku znalazły się: mała płytka kontrolera z wbudowaną kamerą, bateria, miniaturowy wyświetlacz, przycisk migawki oraz prosty przełącznik zasilania. Obudowę zaprojektował samodzielnie i wydrukował w technologii 3D, po czym umieścił w niej całe okablowanie i podzespoły.

Jak działa ten aparat krok po kroku?

Obsługa urządzenia jest bardzo intuicyjna. Zaraz po naciśnięciu przycisku zasilania na wyświetlaczu pojawia się aktualna misja do wykonania. Jeden przycisk migawki pełni tu kilka różnych funkcji:

  • Pojedyncze naciśnięcie — zwalnia migawkę i potwierdza wykonanie zadania.
  • Dwukrotne kliknięcie — uruchamia 10-sekundowy timer, dzięki czemu użytkownik może przejść przed obiektyw i zrobić sobie zdjęcie.
  • Przytrzymanie przez kilka sekund — włącza tryb parowania Wi-Fi.

Po połączeniu z siecią Wi-Fi można otworzyć stronę internetową wyświetlającą wszystkie ukończone misje. Co więcej, interfejs webowy pozwala również dodawać własne zadania do puli losowania.

Ciekawe artykuły:

Jakość zdjęć? Celowo przeciętna

Sam Lagier przyznaje bez ogródek, że aparat nie jest technicznym cudem — matryca oferuje zaledwie 3 megapiksele rozdzielczości. Ale to w ogóle nie o to chodzi. QuestCam to przede wszystkim pretekst do eksploracji, a nie narzędzie do tworzenia profesjonalnych fotografii.

„Twój mózg przełącza się w tryb misji"

Twórca urządzenia podzielił się ciekawą obserwacją po pewnym czasie użytkowania swojego wynalazku. „Zauważyłem coś zabawnego — kiedy chodzisz z tym aparatem, twój mózg przełącza się w tryb misji i nagle zaczynasz patrzeć na wszystko wokół z myślą: 'czy to się liczy?'. I właśnie o to mi chodziło" — wyjaśnia Lagier.

„Cała rzecz zamienia się w prawdziwe poszukiwanie skarbów w świecie rzeczywistym" — dodaje projektant. To proste spostrzeżenie trafnie opisuje, jak niewielka zmiana perspektywy potrafi całkowicie odmienić zwykły spacer.

Zbuduj własny QuestCam

Lagier udostępnił wszystkie niezbędne instrukcje i materiały potrzebne do samodzielnego zbudowania QuestCam. Kompletna dokumentacja jest dostępna na jego stronie Ko-Fi, gdzie każdy entuzjasta elektroniki i fotografii DIY może zabrać się za własną wersję tego aparatu.

Źródło zdjęć: Paul Lagier

Przewijanie do góry