Pellica — nowa aplikacja iPhone'a dla miłośników fotografii analogowej
Francuski fotograf Imad Djebarni stworzył nową aplikację na iPhone'a z myślą o osobach fotografujących na kliszy. Pellica powstała przede wszystkim po to, by śledzić używane filmy fotograficzne — choć podobne rozwiązania już istnieją na rynku. Jednak ambicje twórcy sięgają znacznie dalej niż sama rejestracja rolek.
Poza śledzeniem filmów aplikacja oferuje wbudowany światłomierz, przesyłanie skanów, zarządzanie sprzętem, kalkulatory do wywoływania w domu oraz narzędzie do wyszukiwania pobliskich laboratoriów fotograficznych.
Dlaczego Djebarni postanowił zbudować własną aplikację?
„Jestem niezależnym deweloperem z Paryża, który fotografuje na kliszę" — mówi Djebarni. „Zmęczyło mnie używanie pięciu różnych aplikacji do czegoś, co powinna robić jedna. Dlatego stworzyłem Pellicę. Śledzenie rolek, światłomierz z funkcją wzajemności dla 48 emulsji, ponad 500 laboratoriów zaznaczonych na mapie, timer do wywoływania. Bezpłatna na start, bez konieczności zakładania konta."
To szczere wyznanie kogoś, kto naprawdę rozumie problem od środka — i właśnie dlatego rozwiązanie, które stworzył, jest tak przemyślane.
Konkurencja na rynku aplikacji analogowych
Pellica wchodzi na dość zatłoczony rynek. Kilka miesięcy temu fotograf Zachary Hou wypuścił FilmMeter — aplikację do przepływu pracy z analogiem, która śledzi filmy, prowadzi dziennik zdjęć, ma światłomierz i pomaga ustawiać ostrość manualną. Frames, wydana w ubiegłym roku, to cyfrowy notatnik dla analogowców, choć pozbawiony wbudowanego światłomierza. Z kolei Crown + Flint z 2023 roku również śledzi filmy, synchronizuje skany i oferuje funkcję światłomierza.
Ciekawe artykuły:
Co wyróżnia Pellicę na tle konkurencji?
Aplikacja stara się wybić dzięki mapowaniu laboratoriów filmowych i kalkulatorom do domowego wywoływania, wspierając fotografów analogowych na każdym etapie procesu — od pierwszego naciśnięcia migawki aż po gotowy skan. Szczególnie interesująca jest funkcja timera do wywoływania — obsługuje niestandardowe receptury z ustawieniami temperatury, rozcieńczenia i pięcioma wzorcami agitacji, a także wbudowane ściągawki dla procesów C-41, E-6, B&W i ECN-2.
Po wywołaniu kliszy — niezależnie od tego, czy pomocne okazały się kalkulatory w aplikacji, czy mapa laboratoriów — skany można dopasować do zarejestrowanych ekspozycji. Domyślnie aplikacja paruje je według kolejności klatek, ale można je też ręcznie przeciągać i zmieniać kolejność. Użytkownicy mają też możliwość wstrzyknięcia danych EXIF z dziennika ekspozycji oraz masowego eksportu plików cyfrowych.
Zarządzanie sprzętem i filmami w jednym miejscu
Pellica oferuje również narzędzia do zarządzania zasobami — zarówno sprzętem fotograficznym, jak i filmami. Fotografowie mogą śledzić ilości, koszty, miejsca przechowywania i daty ważności posiadanych klisz, a także ustawiać alerty przypominające o zbliżającym się terminie ważności. W przypadku aparatów i obiektywów aplikacja pozwala rejestrować ich stan, numery seryjne, ceny zakupu oraz łączną wartość całej kolekcji sprzętu.
Dodatkowo Pellica dysponuje kalkulatorami głębi ostrości, odległości hiperfoklanej i liczby przewodniej lampy błyskowej. Aplikacja obsługuje widżety na ekranie głównym i ekranie blokady, oferuje odznaki do odblokowania i działa w trybie offline.
Ile kosztuje Pellica?
Pellica jest bezpłatna do pobrania, jednak darmowa wersja ogranicza użytkowników do trzech aktywnych rolek i oferuje okrojoną funkcjonalność. Wersja profesjonalna kosztuje 2,99 USD miesięcznie, 24,99 USD rocznie lub 59,99 USD w ramach dożywotniej licencji. Odblokowuje nieograniczoną liczbę rolek, wszystkie procesy wywoływania, niestandardowe receptury, eksport do PDF, wstrzykiwanie danych EXIF i dostęp do wszystkich funkcji aplikacji.













