Dlaczego w kwietniu lepiej unikać pieczenia w piekarniku między 18:00 a 22:00

Nowe zasady taryf szczytowych mocno uderzają w porę kolacji

Gospodarstwa domowe korzystające z umów z taryfą dzień-noc czeka od kwietnia nieprzyjemna niespodzianka w godzinach wieczornych. Piekarnik staje się wtedy najdroższym urządzeniem w całym domu. Zmiana podziału tanich i drogich godzin prądu całkowicie przesuwa opłacalny moment gotowania.

Od 1 listopada 2025 roku we Francji weszła w życie gruntowna reforma taryf sieciowych, znana jako TURPE 7. Operator sieci Enedis wraz z regulatorem energetycznym całkowicie przeprojektowali podział godzin. Każda doba obejmuje teraz osiem godzin z niższą taryfą: co najmniej pięć godzin nocnych w bloku między 23:00 a 7:00 oraz maksymalnie trzy dodatkowe tanie godziny przypadające gdzieś między 11:00 a 17:00.

Sedno reformy jest proste: tanie godziny przeniesiono na noc i południe, z dala od najbardziej obciążonego wieczornego szczytu.

Stara formuła, w której tania energia mogła przypadać również wczesnym rankiem lub wczesnym wieczorem, zniknie najpóźniej do końca 2027 roku. Coraz więcej gospodarstw jest już przełączanych na nowy schemat. Ma to bezpośredni wpływ na czas, w którym większość ludzi włącza swój piekarnik.

W okresie letnim — od 1 kwietnia do 31 października — obowiązuje szczególnie rygorystyczna zasada. Między 18:00 a 23:00 nie ma już żadnych tanich godzin. Cały prąd zużyty w tym przedziale automatycznie rozliczany jest według droższej stawki.

Dlaczego godziny 18:00–22:00 to najgorszy moment na użycie piekarnika

W tym przedziale czasowym w większości domów pracuje wszystko naraz: ogrzewanie elektryczne, płyty indukcyjne, piekarnik, oświetlenie, telewizor, laptopy, a nierzadko także ładowarka samochodowa. To właśnie wtedy pojawia się największy krajowy szczyt zużycia energii elektrycznej.

Rząd i operatorzy sieci chcą ten szczyt spłaszczyć, dlatego usunęli tanie godziny z tego bloku. Regulowane taryfy na 2025 rok wynoszą orientacyjnie 0,2146 euro za kilowatogodzinę w godzinach szczytu i około 0,1696 euro poza szczytem — różnica sięga mniej więcej 20 procent.

Piekarnik, podobnie jak bojler czy pralka, należy do prawdziwych energożerców w gospodarstwie domowym. Kto regularnie piecze, gratinuje lub przygotowuje zapiekanki między 18:00 a 22:00, zużywa bardzo dużo drogo wycenionych kilowatogodzin.

Eksperci podają jako ogólną zasadę, że co najmniej 30 procent całkowitego zużycia musi przypadać na tanie godziny, aby taka umowa była w ogóle opłacalna. Osiągnięcie tego wyniku możliwe jest wyłącznie wtedy, gdy rzeczywiście przesuniemy energochłonne urządzenia na noc lub południe.

Kwiecień otwiera „letni" reżim energetyczny — co zmienia się dla domowych kucharzy?

Od 1 kwietnia rozpoczyna się letni okres obowiązywania reformy, trwający aż do 31 października. Dodatkowe tanie godziny w ciągu dnia będą w tym czasie zawsze przypadać między 11:00 a 17:00. Pokrywa się to ze szczytem produkcji energii słonecznej, kiedy prąd jest łatwiej dostępny i tańszy.

W praktyce oznacza to konkretnie:

  • W nocy między 23:00 a 7:00 obowiązuje długi blok taryfy nocnej.
  • Między 11:00 a 17:00 dostępne są maksymalnie trzy dodatkowe tanie godziny.
  • Między 18:00 a 23:00 każde zużycie jest standardowo rozliczane według wyższej stawki.

Dla obiadu w środku dnia otwierają się więc nowe możliwości. Zapiekanki, lasagne, quiche czy pieczony kurczak mogą lądować w piekarniku w południe po niższej taryfie. Tradycyjny gorący obiad o 19:00, wymagający długiego pieczenia, staje się natomiast finansowo coraz mniej korzystny.

Ciekawe artykuły:

Praktyczne strategie: jak najlepiej wykorzystać swój piekarnik

Gotowanie z wyprzedzeniem podczas tanich godzin południowych

Coraz więcej rodzin przenosi gotowanie na tanie godziny. Popularnym podejściem jest tzw. batch cooking — przygotowanie kilku dań z piekarnika w jednym popołudniu i jedzenie ich przez kolejne dni tygodnia. Drogie godziny wieczorne służą wtedy już tylko do szybkiego podgrzania.

Praktyczne przykłady takiego planowania:

  • W niedzielne południe przygotowanie dużej formy makaronu, warzywnej zapiekanki i blachy pieczonych ziemniaków.
  • Gotowanie gulaszy lub dań jednogarnkowych na dwa lub trzy dni i zamrażanie porcji.
  • Pieczenie ciast, tarty i quiche w bloku południowym, a serwowanie ich wieczorem na zimno lub lekko ciepło.

Podgrzewanie jedzenia w kuchence mikrofalowej lub na małym ogniu zużywa znacznie mniej energii niż piekarnik pracujący przez trzy kwadranse w temperaturze 200 stopni. Dzięki temu udział drogich kilowatogodzin w miesięcznym rachunku wyraźnie spada.

Inteligentne liczniki i funkcje programowania

Gospodarstwa domowe wyposażone w inteligentny licznik mogą dokładnie sprawdzić, kiedy przypadają ich tanie godziny. Na wyświetlaczu lub w aplikacji online widoczny jest dzienny harmonogram. Kto dysponuje urządzeniami z opcją programowania, może ustawiać konkretne godziny startu:

  • Pranie i suszenie uruchamiać o północy zamiast na początku wieczoru.
  • Ustawić bojler tak, by nagrzewał wodę głównie w nocy.
  • Ładowanie samochodu elektrycznego rozpoczynać dopiero po 23:00.
  • Wkładać potrawy do piekarnika i wybierać opóźniony start w ramach południowego bloku.

Przenosząc energochłonne urządzenia na noc i południe, tworzysz przestrzeń, by od czasu do czasu skorzystać z piekarnika wieczorem — bez ryzyka, że rachunek wymknie się spod kontroli.

Co to oznacza dla polskich gospodarstw domowych z podobnymi umowami?

Choć opisana reforma dotyczy konkretnie Francji, polscy dostawcy energii również coraz częściej wprowadzają dynamiczne taryfy i kontrakty z podziałem na dzień i noc. Logika pozostaje ta sama: prąd jest droższy wtedy, gdy wszyscy potrzebują go jednocześnie, a tańszy gdy produkcja i zapotrzebowanie są bardziej zrównoważone.

Kto w Polsce ma umowę z taryfą dwustrefową lub dynamiczną, może zastosować te same wnioski:

  • Sprawdź u swojego dostawcy, o której dokładnie zaczynają się tanie godziny.
  • Przenieś energochłonne urządzenia — bojler, pralkę, zmywarkę, samochód — właśnie na te godziny.
  • Używaj piekarnika głównie poza szczytem, do długich i energochłonnych przygotowań.
  • Skracaj wieczorne użytkowanie: wybieraj podpiekanie, grillowanie lub podgrzewanie zamiast długiego pieczenia.

Dodatkowe kwestie: komfort, zdrowie i praktyczne ograniczenia

Nie każde gospodarstwo domowe jest w stanie całkowicie przestawić rytm gotowania na południe lub noc. Grafiki pracy, dzieci i ograniczona pojemność lodówki czy zamrażarki robią swoje. Część dań pieczona będzie zatem nadal w drogich godzinach.

Kilka realistycznych wskazówek na co dzień:

  • W dni robocze częściej sięgaj po szybkie dania na patelni lub w garnku, które zużywają mniej energii.
  • Rozbudowane potrawy z piekarnika zostawiaj na weekendy lub wolne dni, gdy możesz w pełni wykorzystać blok południowy.
  • Dbaj o bezpieczeństwo żywności: ugotowane potrawy szybko studź i niezwłocznie wkładaj do lodówki lub zamrażarki.
  • Regularnie sprawdzaj swoje zużycie przez inteligentny licznik, by zobaczyć, czy wprowadzone zmiany przynoszą efekty.

Dla wielu domów wiosna to dobry moment, by przyjrzeć się codziennym nawykom. Od kwietnia oszczędności wyraźnie przesuwają się w kierunku południa i nocy. Kto mądrze zaplanuje użycie piekarnika, zachowa kontrolę nad rachunkiem za energię — nie rezygnując codziennie z komfortu.

W dłuższej perspektywie ta zmiana może prowadzić do nowych wyborów w kuchni: większego gotowania na zapas, częstszego jedzenia na zimno latem i bardziej kreatywnego podejścia do resztek. Tak właśnie zmiana taryfy energetycznej nieoczekiwanie wpływa na to, jak planujemy posiłki i zasiadamy wspólnie do stołu.

Przewijanie do góry