Thypoch Ksana 21mm f/3.5 – Odrobina Klasycznej Magii Canona

Obiektyw, który zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałem

Ultraszerokokątne obiektywy rzadko goszczą na moim aparacie. Owszem, sprawdzają się w fotografii wnętrz architektonicznych, przy robieniu zdjęć rozległych krajobrazów czy okazjonalnie na ulicy — jednak ich zdolność do wciągania w kadr dosłownie wszystkiego bywa kłopotliwa.

Żeby ten rodzaj ogniskowej naprawdę zadziałał, trzeba albo stanąć bardzo blisko fotografowanego obiektu, albo znaleźć się pośrodku spektakularnej, otwartej przestrzeni. Wyjątkowo trafnie zbiegło się to z faktem, że planowałem wyjazdy zarówno w góry Chin, jak i na pustynie Nowego Meksyku.

Thypoch Ksana 21mm f/3.5 – Wrażenia z użytkowania

W trakcie tych podróży towarzyszył mi obiektyw Thypoch Ksana 21mm f/3.5 w mocowaniu Leica M. To zaskakująco miniaturowe szkło — waży zaledwie 131 gramów i wystaje z korpusu Leiki M11 nieco ponad 2,5 centymetra. Zdecydowanie nie jest to masywna optyka, z którą ciężko się podróżuje.

Wykonanie mechaniczne obiektywów Thypoch zawsze stoi na najwyższym poziomie. Pierścień ostrości jest pięknie radełkowany i ozdobiony wycięciem na palec, co ułatwia precyzyjne ustawianie. Pierścień przysłony ma nieco większą średnicę, dzięki czemu oba elementy nie wchodzą sobie w drogę. Kliknięcia przysłony są wyraźne i pewne, co jest niemałą sztuką biorąc pod uwagę kompaktowe wymiary szkła.

Na przednim gwint można zamontować popularne w systemie Leica filtry o średnicy 39 mm. Sprzęg dalmierza działa bez zarzutu, choć obiektyw nie posiada sześciobitowego kodowania na bagnecie — aparat nie rozpozna automatycznie zastosowanej ogniskowej w danych EXIF.

W wizjerze Leiki M11 nie ma ramek kadrowania odpowiadających ogniskowej 21 mm, ale skrajne krawędzie pola widzenia wizjera dają całkiem przyzwoite przybliżenie właściwego kadru. Można też sięgnąć po oddzielny optyczny wizjer. Ja jednak przez większość czasu korzystałem z ekranu LCD — i za chwilę wyjaśnię dlaczego.

Thypoch Ksana 21mm f/3.5 – Jak Fotografuje

Rozmycie tła w tym obiektywie jest przyjemne i pozbawione rozpraszających artefaktów. W praktyce jednak obiektyw 21 mm z przysłoną f/3.5 rzadko kiedy daje płytką głębię ostrości — w większości sytuacji cały kadr pozostaje ostry, więc jakość bokeh nie jest tu priorytetem.

Podobnie podłużna aberracja chromatyczna (LoCA) nie stanowi żadnego problemu. Zdjęcia są wolne od kolorowych obwódek, a kontrast obiektywu jest wyraźny i nasycony. To, co naprawdę mnie zaskoczyło, to jednak renderowanie barw — i właśnie dlatego tak często zaglądałem na ekran LCD podczas kadrowania.

Ksana 21mm wyposażona jest w wyjątkowe powłoki optyczne o złocisto-bursztynowym połysku, widocznym gołym okiem na przednim elemencie szkła. Przy zachmurzonym niebie lub gdy aparat skierowany jest z dala od źródeł światła, odwzorowanie barw jest neutralne z lekkim przesunięciem w stronę ciepłych tonów. Ale gdy skierujesz obiektyw wprost na źródło światła — dzieje się coś naprawdę wyjątkowego.

Ciekawe artykuły:

Złociste powłoki zostały zaprojektowane tak, by naśladować ciepłe, bursztynowe renderowanie klasycznych obiektywów Canon FD. Flary i rozjaśnienia są bardzo dobrze kontrolowane, natomiast duchy optyczne świecą intensywnym, jantarowym blaskiem. Przyznam, że byłem sceptyczny, gdy o tym czytałem — ale efekt w praktyce jest zarówno dramatyczny, jak i estetycznie przekonujący.

Zacząłem celowo umieszczać słońce w kadrze i obserwować na ekranie LCD, gdzie pojawią się duchy optyczne. Taki efekt mógłby być równie pożądany w zastosowaniach wideo. Gwiazdy słoneczne przy zamkniętej przysłonie wyglądają olśniewająco.

Ostrość i wady optyczne

Pomimo vintage'owego charakteru flar, ostrość i kontrast są bardzo nowoczesne. Środek kadru przy f/3.5 jest bogaty w szczegóły. Przymknięcie przysłony dodaje wyraźnie kontrastu i plastyczności, choć ostrość była tam od początku.

Narożniki przy maksymalnym otwarciu mają pewne problemy z winietowaniem i miękkością. Zamknięcie do f/8 znacząco poprawia sytuację, choć skrajne rogi nigdy nie osiągają pełnej ostrości. To nie jest obiektyw do astrofotografii, ale w fotografii ulicznej i krajobrazowej sprawdza się doskonale.

Thypoch Ksana 21mm f/3.5 – Wartościowy Nabytek

To małe szkło naprawdę mnie zaskoczyło. Stosunkowo wolna przysłona to oczywiste ograniczenie, ale kompaktowe wymiary i osiągi optyczne są bardzo satysfakcjonujące. To jeden z tych rzadkich obiektywów, który wręcz zachęca do mierzenia w słońce — nieustannie będziesz eksperymentować z flarami i duchami, żeby zobaczyć, co z tego wyjdzie.

Ksana 21mm jest idealnym towarzyszem przy fotografowaniu pejzaży miejskich i zachodzącego słońca. Cena wynosząca 549 dolarów jest jak najbardziej rozsądna jak na tak charakterystyczny i przyjemny w użytkowaniu obiektyw.

Czy istnieją alternatywy?

Leica Super-Elmar-M 21mm f/3.4 to obiektyw doskonale skorygowany optycznie, ale jego cena jest astronomiczna. Voigtlander 21mm VM f/3.5 Color-Skopar to świetnie wykonana alternatywa w zbliżonej, choć nieco wyższej cenie. Żaden z tych obiektywów nie odwzoruje jednak ciepłego, bursztynowego ghostingu charakterystycznego dla Ksany.

Czy warto kupić?

Zdecydowanie tak. Ksana 21mm jest wygodna w podróży i oferuje unikalny charakter obrazu, który daleko wykracza poza zwykły efekt wizualny. To obiektyw z prawdziwą osobowością — i właśnie to sprawia, że jest wyjątkowy.

Przewijanie do góry