Rushes to nowa platforma wideo stworzona z myślą o twórcach

Brytyjski filmowiec rzuca wyzwanie Vimeo

Brytyjski reżyser Guy Loftus uruchomił platformę o nazwie Rushes (pisaną małymi literami: rushes) — nowe miejsce do hostingu i udostępniania wideo, które ma wypełnić lukę pozostawioną przez przekształcone Vimeo. Platforma została zbudowana przez twórców filmowych i z myślą właśnie o nich.

Skąd wzięła się ta luka na rynku?

Wszystko zaczęło się od przejęcia Vimeo przez firmę Bending Spoons za blisko 1,4 miliarda dolarów. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych zakupów tej firmy — choćby aplikacji Filmic — Vimeo zostało wkrótce potem poważnie okrojone ze swojego personelu. Platforma co prawda nadal działa, ale wśród filmowców, którzy stanowili jej trzon, narosła poważna niepewność co do jej przyszłości.

Bending Spoons zwolniła znaczną część pracowników Vimeo i coraz wyraźniej kieruje swoje usługi w stronę klientów korporacyjnych. Dla niezależnych twórców to zły sygnał.

Czym jest Rushes i dla kogo powstało?

Rushes stawia sobie za cel bycie centrum dla indywidualnych filmowców oraz małych zespołów kreatywnych, którzy chcą hostować, udostępniać i recenzować swoje materiały wideo. Twórcy platformy nie owijają w bawełnę.

„Rushes to społeczność i platforma do hostingu wideo — zaprojektowana przez filmowców, dla filmowców. Mamy siedzibę w Europie, nigdy nie pozwolimy, by AI trenowała na waszych pracach, i nie jesteśmy złą megakorporacją" — czytamy w opisie serwisu.

Europejska odpowiedź na dominację amerykańskich gigantów

Zespół Rushes podkreśla, że zbudował platformę, bo filmowcy zasługują na przestrzeń, która nie jest kontrolowana przez kolejną amerykańską firmę technologiczną. Jak sami piszą — to miejsce dla niezależnych twórców, którzy pragną kontroli, uczciwości i prawdziwej społeczności kreatywnej. Bez wyzysku przez AI, bez snobizmu.

Ciekawe artykuły:

Rushes oferuje konkretne obietnice: brak reklam, brak algorytmów, brak trenowania modeli AI na przesłanych materiałach. Platforma integruje też funkcje znane z Frame.io, takie jak komentowanie oparte na osi czasu, co ułatwia pracę zespołową przy recenzowaniu materiałów online.

Historia powstania — z sali operacyjnej do premiery

Loftus opisał kulisy projektu na Reddicie w społeczności r/documentaryfilmmaking. Pomysł narodził się podczas przymusowej przerwy spowodowanej operacją — twórca przez miesiąc nie mógł pracować i postanowił ten czas wykorzystać.

„Rok później to w końcu tutaj — mój wielki środkowy palec dla Vimeo, które usunęło wszystkie funkcje społecznościowe dla użytkowników z Wielkiej Brytanii i UE, jednocześnie podnosząc ceny" — napisał Loftus. „To platforma głównie dla ludzi z Europy, którzy poczuli się urażeni sposobem, w jaki Vimeo ich potraktowało. Ale okazuje się, że mnóstwo osób na całym świecie czuje podobnie."

Komentarze społeczności były entuzjastyczne. „Absolutnie gardzę tym, czym stało się Vimeo. Ta strona zapoczątkowała moją karierę. Cieszę się, że w końcu widzę alternatywę" — odpisał jeden z użytkowników. Inny dodał: „Od jakiegoś czasu szukam najlepszej alternatywy dla Vimeo — to wygląda świetnie, dobra robota!"

Cennik i dostępność

Rushes jest już dostępne. Darmowi użytkownicy mogą przeglądać treści, obserwować innych i zostawiać polubienia — wszystko bez reklam.

Subskrypcja Premium, umożliwiająca przesyłanie materiałów, kosztuje 7,99 USD miesięcznie lub 77 USD rocznie i oferuje 200 GB przestrzeni dyskowej z możliwością dokupienia dodatkowego miejsca. W pakiecie znajdziemy publiczną stronę portfolio, ochronę hasłem, narzędzia do recenzji i współpracy, niestandardowe miniatury, kontrolę pobierania i wiele więcej.

Przewijanie do góry