Krótszy dystans kołnierzowy, większe możliwości optyczne
Kiedy Canon zaprezentował swój pierwszy pełnoklatkowy aparat bezlusterkowy EOS R w 2018 roku, firma szczególnie podkreślała zalety nowego bagnetu EOS RF. Choć jego średnica wynosi tyle samo co w przypadku bagnetu EF stosowanego w lustrzankach — 54 milimetry — dystans kołnierzowy uległ radykalnemu skróceniu: z 44 milimetrów do zaledwie 20. Canon obiecywał wówczas, że otworzy to drzwi do śmiałych, nowatorskich konstrukcji obiektywów. Najnowsze szkła z serii RF potwierdzają tę zapowiedź w pełni.
Canon RF 14mm f/1.4L VCM oraz RF 7-14mm f/2.8-3.5L Fisheye STM to ultraszerokokątne obiektywy należące do czołówki technologicznej. Pierwszy z nich jest najjaśniejszym ultraszerokokątnym obiektywem w historii Canona, drugi zaś wyznacza nowe standardy dzięki kątowi widzenia 190 stopni i stosunkowo dużej jasności. Jak inżynierowie Canona wyjaśnili podczas targów CP+, oba te cuda optyczne są możliwe przede wszystkim dzięki konstrukcji bagnetu RF.
Jak bagnet RF pozwala tworzyć szybsze i lepsze obiektywy
„Dzięki dużej średnicy bagnetu możemy umieszczać element BR blisko matrycy. Mamy elastyczność w projektowaniu optycznym, co pozwala nam osiągać wyższą jakość obrazu i kompaktowe rozmiary" — wyjaśnił Satoshi Maetaki, Główny Inżynier i Dyrektor Generalny Działu Rozwoju Technologii Optycznych w Centrum B+R Technologii Optycznych Canon.
Możliwość zbliżenia elementów optycznych do matrycy obrazowej ma kluczowe znaczenie w przypadku każdego obiektywu — jednak w projektowaniu obiektywów ultraszerokokątnych jest wręcz nieoceniona. Im bliżej matrycy uda się inżynierom umieścić szkło, tym lepiej. Przekłada się to na jaśniejsze przysłony, szersze kąty widzenia, wyższą jakość obrazu i wygodniejsze dla użytkownika konstrukcje.
Warto jednak zaznaczyć, że bagnet RF nie jest jedynym systemem o takich parametrach wśród pełnoklatkowych aparatów bezlusterkowych — inne systemy dysponują zarówno większymi średnicami, jak i krótszymi dystansami kołnierzowymi. Niemniej przewaga RF nad starym bagnetem EF jest ogromna i w praktyce bardzo odczuwalna.
Trzy filary przewagi optycznej RF
Istnieją trzy główne powody, dla których Canon zdołał przesunąć granice optyki w obiektywach RF — zarówno przez wprowadzenie zupełnie nowych kombinacji ogniskowych i jasności, jak i przez rozwinięcie wcześniejszych koncepcji. Dla porównania: RF 14mm f/1.4L VCM jest znacznie jaśniejszy od starszego EF 14mm f/2.8, a RF 7-14mm f/2.8-3.5L Fisheye STM oferuje szerszy kąt widzenia i większą jasność niż EF 8-15mm f/4L Fisheye USM.
„Po pierwsze — duża średnica bagnetu, o której już wspomniałem. Po drugie — zastosowanie nowego siłownika VCM, który pozwala nam na zmniejszenie rozmiarów całości. I po trzecie, co jest najważniejsze — opracowaliśmy szereg nowych technologii optycznych" — tłumaczył Maetaki.
Wspomniane technologie optyczne obejmują ulepszone elementy soczewkowe, które przy mniejszych i lżejszych rozmiarach zapewniają taką samą lub lepszą jakość obrazu. To znacznie więcej niż zwykłe miniaturyzowanie szkła — fotografowie wciąż oczekują coraz doskonalszej optyki i jaśniejszych przysłon, co historycznie wymagało więcej szkła, nie mniej.
Kosztowna droga do doskonałości optycznej
Ulepszenie obiektywu jest stosunkowo proste, jeśli konstruktorzy nie przejmują się jego gabarytami i masą. Problem w tym, że Canon — podobnie jak fotografowie — bardzo dobrze wie, jak ważne są rozmiary, waga i cena sprzętu. Sprawienie, by obiektyw był ostrzejszy, lepiej skorygowany i jaśniejszy, a jednocześnie bardziej kompaktowy, wymaga niezwykle złożonych i precyzyjnie wykonanych elementów szklanych. To obszar, w który firma inwestuje znaczące zasoby.
Optyka BR, będąca jednym z kluczowych osiągnięć Canona, powstawała przez wiele lat intensywnych, codziennych prac badawczo-rozwojowych — co kosztowało krocie. Produkcja samych elementów BR również nie należy do tanich. Jednak efekty są namacalne: ta technologia znacząco redukuje podłużną aberrację chromatyczną (LoCA), która jest szczególnie uciążliwa w jasnych obiektywach ultraszerokokątnych.
Nowe obiektywy to nie tylko szkło
Postęp w projektowaniu obiektywów nie ogranicza się wyłącznie do doskonalenia elementów szklanych. Ogromne znaczenie mają też mechanizmy autofokusa.
„W erze obiektywów EF stosowaliśmy pierścieniowy USM. Nie sprawdzał się jednak najlepiej przy nagrywaniu wideo, a ponieważ pierścień ma stałą średnicę, rozmiar obiektywu był z góry narzucony. Tym razem zastosowaliśmy VCM — rozwiązanie najwyższej klasy, które pozwala poruszać bardzo ciężkimi i dużymi elementami. To właśnie między innymi dlatego mogliśmy opracować tak jasne i tak szerokokątne obiektywy" — wyjaśnił Yutaka Nakamura, Kierownik Działu Planowania Produktów IMG.
Ciekawe artykuły:
Duma z przełomowych konstrukcji
Canon jest szczególnie dumny z obu nowych ultraszerokokątnych obiektywów serii L — każdy z nich to coś, czego firma nigdy wcześniej nie stworzyła.
„Na przykład RF 14mm f/1.4L VCM łączy wyjątkowo wysoką jakość obrazu z bardzo kompaktową budową. Żadnych kompromisów w jakości" — podkreślił Nakamura.
Jeśli chodzi o RF 7-14mm f/2.8-3.5L Fisheye STM, Canon z dumą podkreśla, że jest on szerszy i jaśniejszy od swojego poprzednika z bagnetem EF. Obiektyw ten wyposażono również w gniazdo filtrów drop-in — tych samych, które Canon opracował w 2018 roku z myślą o adapterze bagnetu EF-EOS-R.
„Ten obiektyw świetnie sprawdza się zarówno przy fotografii, jak i przy nagrywaniu wideo. To właśnie jest nasz największy powód do dumy" — dodał Nakamura.
Od słabości do siły w jeden dzień
Kiedy Canon ogłosił jednocześnie premierę RF 14mm f/1.4L VCM i RF 7-14mm f/2.8-3.5L Fisheye STM, firma przeszła w ciągu jednego dnia od posiadania jednej z najsłabszych linii obiektywów ultraszerokokątnych wśród pełnoklatkowych systemów bezlusterkowych do prawdopodobnie najsilniejszej i najbardziej wszechstronnej oferty w tej kategorii.
W 2024 roku Canon wprowadził na rynek 50mm f/1.2 — bardzo jasny, ale niezbyt szerokokątny obiektyw stałoogniskowy. Następnie firma wypuściła kolejno 35mm f/1.4, 24mm f/1.4 i 20mm f/1.4.
„Rozszerzaliśmy ofertę w kierunku szerszych kątów, bo to było niezwykle istotne. Wielu użytkowników, zwłaszcza miłośnicy astrofotografii, potrzebowało jasnych, ultraszerokokątnych obiektywów. Chcieliśmy odpowiedzieć na ich oczekiwania" — powiedział Nakamura. „Bagnet RF ma wyraźną przewagę przy tworzeniu jasnych, szerokokątnych szkieł ze względu na krótki dystans tylny i dużą średnicę. Chcieliśmy pokazać nasze możliwości w sposób namacalny."
Co dalej z obiektywami Canon RF?
W planach na przyszłość Canon zamierza kontynuować rozwój koncepcji obiektywów przystępnych cenowo, jasnych i lekkich, przy zachowaniu wysokiej jakości obrazu — podobnych do RF 45mm f/1.2 STM wprowadzonego na rynek w ubiegłym roku za zaledwie 459 dolarów.
„Musimy dostarczać obiektywy z takim podejściem do projektu. To jest bardzo ważne" — stwierdził Maetaki.
Na przeciwległym biegunie spektrum Canon ma na oku Letnie Igrzyska Olimpijskie 2028 w Los Angeles, gdzie tysiące fotografów zjadą do Kalifornii wyposażonych w flagowe aparaty i superteleobiektywy stałoogniskowe. „Sprzęt dla profesjonalistów musi być gotowy" — podsumował Maetaki.
„Musimy też rozbudować ofertę dla fotografii hybrydowej. Wprowadziliśmy wiele obiektywów stałoogniskowych z myślą o użytkownikach hybrydowych — teraz czas na rozszerzenie gamy zoomów."













