Rośliny do ciemnego korytarza — ozdabiają przestrzeń i nie wymagają szczególnej pielęgnacji
Nie musisz rezygnować z roślin w korytarzu! Poznaj 3 gatunki, które doskonale znoszą słabe oświetlenie i praktycznie nie wymagają opieki.
W nowoczesnym budownictwie korytarze powoli odchodzą do lamusa. Choć wciąż się zdarzają, ich rola — szczególnie w nowych blokach, domach jednorodzinnych czy apartamentach z otwartym układem pomieszczeń — jest coraz mniejsza. Dawniej polskie mieszkania projektowano w sposób bardziej podzielony, dziś króluje otwarta przestrzeń i koncepcja open space.
Jeśli jednak w Twoim domu znajduje się długi korytarz, łatwo może on sprawiać wrażenie pustego i pozbawionego życia. Często leży w głębi mieszkania, z dala od okien, więc naturalne światło prawie tam nie dociera. Z pomocą przychodzą obrazy, małe szafki i oczywiście rośliny — ale tu pojawia się problem, bo większość z nich potrzebuje jasnego otoczenia.
Ciekawe artykuły:
Czy wiedziałeś, że istnieją rośliny, które świetnie radzą sobie przy słabym oświetleniu i nie wymagają intensywnej pielęgnacji? Odpowiednio dobrane potrafią zamienić zwykły korytarz w zielony, elegancki zakątek.
Trzy rośliny idealne do ciemnego korytarza
Nawet jeśli korytarz oświetlają tylko sztuczne lampy czy kinkiety, rośliny i tak potrzebują naturalnego światła. Na szczęście kilka gatunków stanowi wyjątek od tej reguły — są efektowne, eleganckie i zaskakująco wytrzymałe. Oto trzy propozycje, które warto rozważyć.
- Zamiokulkas: choć nazwa brzmi obco, ta roślina bywa nazywana rośliną ojca Pio. Charakteryzuje się ciemnozielonymi, mięsistymi i dość szerokimi liśćmi. Jej największa zaleta to zdolność do życia w półmroku. Podlewamy ją dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi jest sucha — zachowuje się niemal jak kaktus. Wystarczy nawet jedno podlewanie w miesiącu.
- Sansewieria: prawdopodobnie najpopularniejsza roślina doniczkowa w polskich domach. Odmiana Laurentii wyrasta dość wysoko, dzięki czemu wypełnia przestrzeń w pionie. Sansewieria to jedna z nielicznych roślin zdolnych do przeprowadzania fotosyntezy przy niemal całkowitym braku światła. Nie lubi zalewania korzeni — podlewamy ją raz na dwa lub trzy tygodnie. Co więcej, oczyszcza powietrze z toksyn, więc nawet w zamkniętym korytarzu będziesz oddychać czystszym powietrzem.
- Aspidistra: znana też jako roślina żelazna, i nie bez powodu — przystosowuje się do różnych warunków, zarówno cienistych, jak i umiarkowanie nasłonecznionych. Co ciekawe, bezpośrednie słońce jej szkodzi i może powodować przypalanie liści. Aspidistra nadaje korytarzowi elegancki charakter, a przy tym nie zajmuje dużo miejsca.
Widzisz, jak prosto można ożywić nawet najciemniejszy korytarz? Wystarczy jedna z tych roślin — a jeśli masz ochotę, możesz śmiało postawić wszystkie trzy!













