Ostatnie dni, by kupić Leicę w dotychczasowych cenach
Fotografowie mają już tylko kilka dni, żeby nabyć wybrane aparaty i obiektywy Leica po obecnych cenach. Niemiecka marka szykuje kolejną podwyżkę na rynku amerykańskim — i to już niebawem.
Jak poinformowały amerykańskie sklepy Leiki, korekty cenowe wybranych produktów wchodzą w życie w piątek, 13 marca. Zmiany obejmują szeroki asortyment aparatów i obiektywów z systemów Leica M, SL oraz Q. Podwyżki wahają się od 25 do aż 895 dolarów, przy czym większość produktów plasuje się gdzieś pośrodku tej rozpiętości.
System M najbardziej odczuje zmiany
Aparaty z systemu Leica M zostają dotknięte podwyżkami najbardziej ze wszystkich linii produktowych. Co istotne, wzrosty nie są jednolite procentowo — rozpiętość jest naprawdę duża.
Przykładowo, Leica MP – Black (0.72) drożeje o ponad 10 procent: jej cena wzrośnie z 6 415 do 7 100 dolarów. To jeden z najbardziej odczuwalnych skoków w całej ofercie. Z kolei stosunkowo nowy model Leica M EV1 odnotuje wzrost rzędu trzech procent — jego cena idzie w górę o 295 dolarów.
Inne znaczące zmiany w systemie M to:
- Leica M11-P Black — podwyżka o 560 dolarów
- Leica M11-P Silver Chrome — podwyżka o 810 dolarów
- Leica M11-D — największy skok w tej kategorii, aż 895 dolarów więcej
Na liście produktów objętych zmianami znalazły się również: Leica M6, Leica M-A (Typ 127), Leica M11 Monochrom, Leica M11 Glossy Black Paint oraz Leica M11-P Safari.
Obiektywy do systemu M — 18 modeli z nowymi cenami
Droższa stanie się też spora część obiektywów do systemu M. Zmiany obejmują łącznie 18 różnych wariantów szkieł, w tym serie Super-Elmar, Summaron, Summicron, Summilux oraz Noctilux.
Ciekawe artykuły:
Najmniejsza podwyżka dotyczy Leica APO-Summicron-M 75mm f/2 ASPH. — cena wzrośnie zaledwie o 60 dolarów, z 5 240 do 5 300 dolarów. Na przeciwległym biegunie znajduje się Leica Summilux-M 35mm f/1.4 ASPH. FLE II w wersji srebrnej, której cena skacze o 570 dolarów — z 6 630 do 7 200 dolarów.
System SL — umiarkowane zmiany, ale z wyjątkami
W przypadku systemu SL podwyżki dotyczą przede wszystkim obiektywów i są na ogół skromniejsze. Leica Vario-Elmarit-SL 70-200mm f/2.8 ASPH. podrożeje o symboliczne 25 dolarów — z 3 525 do 3 550 dolarów.
Największy wzrost w tej kategorii to Leica Vario-Elmarit-SL 28-70mm f/2.8 ASPH., której cena rośnie o 300 dolarów, do poziomu 2 190 dolarów. Zestaw Leica SL3-S z tym obiektywem podrożeje o 455 dolarów — z 6 495 do 6 950 dolarów. Sam korpus SL3-S pozostaje bez zmian cenowych.
System Q — trzy modele, trzy podwyżki
W przypadku systemu Q sprawa jest prosta: wszystkie trzy aktualnie dostępne aparaty staną się droższe od 13 marca. Zmiany są następujące:
- Leica Q3 — wzrost o 615 dolarów, nowa cena: 7 350 dolarów
- Leica Q3 43 — wzrost o 570 dolarów, nowa cena: 7 950 dolarów
- Leica Q3 Monochrom — wzrost o 160 dolarów, nowa cena: 7 950 dolarów
Cła w tle — to Amerykanie płacą rachunek
Sytuacja celna w Stanach Zjednoczonych pozostaje skomplikowana i zmienna. Choć Sąd Najwyższy USA orzekł stosunkiem głosów 6 do 3, że część wzajemnych ceł wprowadzonych przez prezydenta Trumpa jest niezgodna z prawem, administracja błyskawicznie skorzystała z innej podstawy prawnej, wprowadzając nowe globalne cła na poziomie 10 procent. Już następnego dnia zostały one podwyższone do 15 procent.
Te regulacje są prawnie ograniczone do maksymalnie 150 dni — jednak to wystarczająco długo, by firmy fotograficzne zaczęły odczuwać rosnące koszty. Leica już na początku ubiegłego roku pokazała, że potrafi błyskawicznie reagować na zmiany celne podwyżkami nawet o 90 procent. Jak pokazuje rzeczywistość — to nie zagraniczne rządy ani producenci ponoszą konsekwencje ceł importowych, lecz amerykańscy konsumenci.













