ProGrade Digital zmuszony do podwyżki cen w obliczu trwającego niedoboru pamięci

ProGrade Digital zapowiada podwyżki cen od maja

ProGrade Digital, producent kart pamięci, czytników kart i dysków SSD, ogłosił, że będzie zmuszony podnieść ceny w maju. Powodem jest trwający niedobór pamięci flash, który wywiera coraz większą presję na działalność firmy.

Skąd wziął się problem? Winny jest boom na AI

Już w grudniu ProGrade sygnalizował nadchodzące trudności. CMO i współzałożyciel firmy, Mark Lewis, wskazał wówczas jednoznacznie na winowajcę: sztuczną inteligencję.

„Tylko kilka firm na świecie dysponuje fabrykami pamięci flash. Dostawcy ci odczuwają ogromny popyt na pamięć flash i DRAM ze strony firm budujących centra danych AI. W wyścigu o to, kto będzie pierwszy, największy i najlepszy, firmy te płacą dosłownie każdą cenę, by rozbudować swoją infrastrukturę" — pisał Lewis.

Konsekwencje są poważne. Producenci pamięci flash priorytetowo traktują dostawy dla klientów z sektora AI, jednocześnie podnosząc ceny o 100–200%, a w niektórych przypadkach nawet więcej. To uderzenie odczuwa cała branża, w tym marki takie jak ProGrade.

Których produktów dotyczą podwyżki?

Pod koniec 2025 roku Lewis zapowiedział, że spodziewane podwyżki obejmą karty SD, CFexpress Type A, CFexpress Type B oraz dyski SSD. Firma deklarowała wówczas pewność co do zdolności zaopatrzenia rynku, ale ostrzegała przed możliwymi wahaniami zarówno w dostępności produktów, jak i ich cenach przez cały 2026 rok.

Sytuacja pogorszyła się zamiast ustabilizować

Niestety, rzeczywistość okazała się surowsza od prognoz. W wiadomości rozesłanej do klientów — opublikowanej również jako wpis na stronie firmy — Lewis przyznał, że warunki rynkowe uległy dalszemu pogorszeniu.

„Trzy miesiące temu informowaliśmy was o niedoborze pamięci flash napędzanym popytem ze strony centrów danych AI. Od tamtej pory sytuacja raczej się zaostrzyła, niż ustabilizowała" — napisał.

„Ceny nadal rosną i nie spodziewamy się ich spadku w 2026 roku. Część analityków branżowych przewiduje, że ten stan może przeciągnąć się aż do 2027 roku."

Ciekawe artykuły:

Lewis podkreślił, że ProGrade nie wprowadzał żadnych podwyżek w kwietniu, jednak wobec znacząco rosnących kosztów własnych firma nie ma innego wyjścia i podniesie ceny w maju. Co ważne, firma zaznaczyła, że nie chce wywoływać poczucia pilności — zależy jej jedynie na tym, by klienci mogli z wyprzedzeniem zaplanować własne decyzje zakupowe.

Problem dostępności produktów — nie tylko kwestia cen

Trudności ProGrade Digital nie są odosobnionym przypadkiem. Cały sektor boryka się z tym samym kryzysem, a problem niedoboru wychodzi już poza kwestię samych cen. Zapewnienie odpowiedniej ilości produktów na półkach sklepowych staje się coraz poważniejszym wyzwaniem.

Lewis podziękował partnerom handlowym firmy — w tym własnym kanałom sprzedaży, globalnej sieci Amazon oraz autoryzowanym resellerom na całym świecie — za wspólne działania na rzecz utrzymania dostępności produktów.

Zobowiązanie wobec klientów mimo trudnych warunków

ProGrade zapewnia, że jakość jego produktów pozostaje bez zmian. Firma deklaruje transparentną komunikację zamiast pozostawiania klientów w niepewności co do sytuacji rynkowej.

„Rozumiemy, że te podwyżki tworzą realne presje budżetowe, szczególnie dla niezależnych twórców i małych firm produkcyjnych. My sami mierzymy się z tymi samymi ograniczeniami i jesteśmy zdeterminowani, by działać możliwie przewidywalnie na nieprzewidywalnym rynku" — podkreślił Lewis.

Co to oznacza dla fotografów i twórców treści?

Fotografowie śledzący rynek mogli już zauważyć rosnące ceny wszelkiego rodzaju nośników cyfrowych — od kart SD przez dyski SSD aż po tradycyjne dyski twarde HDD. Jak wyjaśnia ProGrade, kryzys wciąż nie wykazuje żadnych oznak stabilizacji. Nikogo nie powinny zatem dziwić dalsze podwyżki, które mogą utrzymywać się przez cały rok 2026, a potencjalnie nawet dłużej.

Dla niezależnych twórców i małych studiów produkcyjnych to szczególnie trudna sytuacja — warto już teraz przemyśleć planowane zakupy sprzętu i uwzględnić nadchodzące zmiany cenowe w budżetach na najbliższe miesiące.

Przewijanie do góry