Gubernator Teksasu wpadł w pułapkę fałszywego zdjęcia AI
Greg Abbott, gubernator Teksasu, udostępnił na swoim profilu w serwisie X wygenerowane przez sztuczną inteligencję zdjęcie, które rzekomo przedstawia amerykańskiego pilota uratowanego z Iranu. Problem? Fotografia była całkowicie fałszywa — i miała to wyraźnie napisane na sobie.
Pod wpisem Abbott dodał komentarz: „To jest niesamowite". Tyle że zdjęcie nosiło wyraźny znacznik „Made with AI", czyli informację o tym, że zostało wygenerowane komputerowo.
Społeczność natychmiast zareagowała
Do wpisu gubernatora została dołączona Notatka Społecznościowa, w której użytkownicy zwrócili uwagę, że „nie istnieją żadne wiarygodne źródła potwierdzające autentyczność zdjęcia, które wykazuje typowe cechy obrazów AI — nieprawidłowy kształt dłoni, zniekształcony sprzęt, błędy oświetleniowe".
To istotna obserwacja — do tej pory nie opublikowano żadnych prawdziwych zdjęć ani danych identyfikacyjnych pilota zestrzelonego myśliwca F-15 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, który przez ponad 24 godziny przebywał na terytorium wroga.
Krytycy nie zostawili na gubernatorze suchej nitki
Kandydat Partii Demokratycznej do Kongresu Fred Wellman zareagował ostro: „Jesteś gubernatorem Teksasu i dałeś się nabrać na rażąco fałszywe zdjęcie AI. Co się z tobą dzieje?"
Ciekawe artykuły:
Dziennikarz Billy Binion, którego wpis zebrał ponad 300 tysięcy wyświetleń, określił zachowanie Abbotta jako „przygnębiające". Napisał również: „Rozumiem, że wkroczyliśmy w nową erę, ale pilnie potrzebujemy szkolenia z zakresu krytycznego odbioru mediów — albo chociaż przypomnienia, żeby zachować elementarną ostrożność. Gubernator Teksasu nie powinien udostępniać ewidentnie fałszywych zdjęć z podejrzanych kont."
To nie pierwszy taki incydent
Abbott ma już na swoim koncie podobne wpadki. Zaledwie miesiąc wcześniej udostępnił nagranie z gry komputerowej „War Thunder", najwyraźniej biorąc je za prawdziwe wideo przedstawiające atak amerykańskiego okrętu wojennego na irański myśliwiec. Klip został szybko usunięty, gdy wyszło na jaw jego prawdziwe pochodzenie.
Niepokojące czasy dla cyfrowej wiarygodności
Abbott ma 68 lat i — jak wielu przedstawicieli pokolenia baby boomers, którzy dorastali bez komputerów — najwyraźniej nie czuje się najlepiej w cyfrowym świecie. Choć nie ulega wątpliwości, że odróżnienie treści generowanych przez AI od prawdziwych materiałów staje się coraz trudniejsze, w tym konkretnym przypadku weryfikacja była prosta.
Wystarczyło przeszukać internet, by sprawdzić, czy zdjęcie uratowanego lotnika — będące tematem globalnych doniesień — jest dystrybuowane przez renomowane agencje fotograficzne, takie jak Reuters, Associated Press czy Getty Images.
Mało prawdopodobne, by losowe konto w serwisie X o nazwie „Missy in So Cal" dysponowało ekskluzywnym zdjęciem tak wielkiej wagi dla całego świata.













