Ford Mustang GTD poluje na rekord Ringu: tajemnica wokół szalonego czasu okrążenia

Nieoficjalny wynik 6:41 na Nürburgringu elektryzuje świat motoryzacji

Na torze Nordschleife zarejestrowano Forda Mustanga GTD jadącego w zadziwiającym tempie — i nikt do tej pory nie wie do końca, co tak naprawdę zostało uchwycone na nagraniu. Sprawa budzi ogromne emocje w środowisku miłośników sportowych samochodów.

Materiał wideo, który zniknął już z YouTube, pokazywał Mustanga GTD z ręcznie zmierzonym czasem okrążenia wynoszącym 6:41,74 na Nürburgringu. To nie tylko ogromny skok w stosunku do oficjalnych wyników Forda — taki rezultat mógłby całkowicie wywrócić układ sił między Fordem a Chevroletem.

Skąd pochodzi ten kontrowersyjny czas?

Nagranie pojawiło się za pośrednictwem kanału YouTube o nazwie StatesideSupercars. Film nakręcono ze stałego punktu wzdłuż Nordschleife — widać na nim Mustanga GTD atakującego ponad dwudziestokilometrowy tor z pełnym zaangażowaniem. Autor po prostu włączył i wyłączył stoper w momencie, gdy samochód przejeżdżał przez kadr.

Wynik: 6:41,74. Twórca nagrania przyznał, że istnieje niewielki margines błędu rzędu kilku dziesiątych sekundy, ponieważ kamera nie obejmowała oficjalnej linii startu i mety. Mimo to zmierzony czas jest ponad dziesięć sekund niższy od najlepszego oficjalnego rezultatu opublikowanego przez Forda.

Jeśli wynik 6:41 choć w przybliżeniu odpowiada prawdzie, mówimy o poprawie o ponad dziesięć sekund względem oficjalnego czasu 6:52,072.

Ford wcześniej ujawnił dwa oficjalne czasy okrążeń Mustangiem GTD: najpierw 6:57,685, a następnie poprawiony wynik 6:52,072. Na Nordschleife nawet poprawa o kilka dziesiątych sekundy to wielkie wydarzenie. Skok o ponad dziesięć sekund to niemal zupełnie inny wymiar.

Ten Mustang GTD wygląda dalece niestandardowo

Kto dokładnie przeanalizował usunięte już nagranie, ten mógł zauważyć, że nie jest to zwykły samochód klienta. Z przodu wyraźnie widoczne są duże dive planes — dodatkowe skrzydełka przy narożnikach zderzaka, które mocniej dociskają przód auta do asfaltu. Z tyłu uwagę przyciągają aerodynamiczne tarcze na felgach, znane przede wszystkim z twardych samochodów wyścigowych i prototypów z lat osiemdziesiątych.

Ford zaprezentował wcześniej pakiety Performance i Carbon dla GTD, ale samochód widoczny na filmie wyraźnie idzie o krok dalej. Eksperci spekulują, że chodzi o ekstremalnie zaawansowany pakiet dla klientów, którzy regularnie uczestniczą w dniach torowych.

  • Duże dive planes dla zwiększenia docisku aerodynamicznego przy wysokich prędkościach
  • Aerodynamiczne tarcze na tylnych kołach redukujące turbulencje
  • Prawdopodobnie zmodyfikowane ustawienia zawieszenia i elektroniki
  • Możliwe, że eksperymentalna konfiguracja niedostępna jeszcze w sprzedaży

Kluczową rolę odgrywa tu zapewne współpraca Forda ze specjalistą motorsportowym — firmą Multimatic. Jest ona zaangażowana między innymi w projekt Forda GT i dysponuje rozległym doświadczeniem w dziedzinie amortyzatorów, aerodynamiki oraz ustawień torowych. Różnica dziesięciu sekund na Nordschleife sugeruje, że zmiany nie ograniczyły się do nadwozia — zawieszenie, amortyzacja, wysokość jazdy, kontrola trakcji, a być może i mapa silnika zostały doprowadzone do absolutnych granic możliwości.

Samochód z nagrania sprawia wrażenie czegoś w rodzaju GTD Evo — oficjalnie jeszcze nieistniejącego, ale wyraźnie przygotowanego z jednym celem: uzyskaniem jak najlepszego czasu okrążenia.

Porównanie z pakietami Manthey od Porsche

W świecie Porsche pakiety Manthey stały się już niemal synonimem ekstremalnej optymalizacji torowej. Dzięki stosunkowo niewielkim, lecz przemyślanym modyfikacjom — zmienionej aerodynamice, dostrojonym amortyzatorom, innym klockom hamulcowym i oponom przeznaczonym na tor — z czasu okrążenia można wydłubać kolejne sekundy, nie tracąc przy tym homologacji drogowej.

Wielu fanów dostrzega w tajemniczym Mustangu GTD podobne zjawisko rodzące się wewnątrz Forda. Chodzi o oficjalnie dostępny, ekstremalny pakiet, który utrzymuje samochód na granicy legalności drogowej, a w praktyce służy przede wszystkim do miażdżenia czasów okrążeń na torach takich jak Nordschleife.

Model Rodzaj pakietu Cel
Porsche 911 GT3 RS Manthey Pakiet Manthey Maksymalny czas okrążenia na Nordschleife
Ford Mustang GTD (zauważony) Domniemany ekstremalny pakiet GTD Rywalizacja z Corvette i europejskimi rekordzistami

Gdyby Ford rzeczywiście wprowadził taki pakiet do oferty, klienci musieliby móc go po prostu zamówić. Tylko wtedy czas w okolicach 6:41 mógłby zostać oficjalnie uznany za rekord samochodu produkcyjnego. Do tego momentu pozostaje on jedynie demonstracją potencjału — a nie oficjalnym osiągnięciem.

Ciekawe artykuły:

Ford Mustang GTD kontra Corvette: amerykańska wojna o prestiż

Moment pojawienia się nagrania podsyca dodatkowe spekulacje. Mniej więcej w tym samym czasie spodziewana jest wielka prezentacja nowych wersji Corvette C8. Chevrolet przygotował poważne argumenty w postaci Corvette ZR1 oraz modelu ZR1X, które mogą pochwalić się imponującymi czasami na Ringu.

Aktualnie to właśnie te Corvette uchodzą za najszybsze amerykańskie samochody produkcyjne na Nordschleife. Ich czasy kształtują się następująco:

  • Corvette ZR1: około 6:50,763
  • Corvette ZR1X: około 6:49,275

Wynik 6:41 oznaczałby, że Mustang GTD jednym zamachem odskakuje od obu rywali o solidny margines. Czyniłoby go to nie tylko najszybszym Amerykaninem, lecz potencjalnie również najszybszym samochodem z silnikiem z przodu na tym torze. Poza zasięgiem pozostałyby wówczas jedynie hipersamochody pokroju Mercedesa-AMG One z czasem 6:29,090.

W rozmowach z amerykańskimi mediami pracownicy Forda odpowiedzieli na pytania dotyczące Corvette ZR1X zaledwie dwoma słowami: „Game on". Rywalizacja została oficjalnie ogłoszona.

Dla grupy docelowej, do której Ford kieruje swój przekaz, tego rodzaju deklaracje mają co najmniej takie samo znaczenie jak cyfry na kartce papieru. Ktoś, kto wydaje ponad 300 000 dolarów, czyli około 275 000 euro, na Mustanga GTD, oczekuje możliwości rywalizowania na torze z najlepszymi. Oficjalnie uznany pakiet z czasem 6:41 natychmiast umieściłby ten samochód w absolutnej elicie maszyn torowych.

Jak w ogóle działa rekord okrążenia na Nordschleife?

Nordschleife ma ponad dwadzieścia kilometrów długości, charakteryzuje się dużymi różnicami wysokości oraz łączy długie odcinki proste z niewidocznymi zakrętami i zdradliwymi kompresami. To właśnie te cechy sprawiają, że tor zyskał swoją mroczną sławę — i jednocześnie stał się powszechnie uznawanym punktem odniesienia dla samochodów sportowych.

Oficjalna próba pobicia rekordu to skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne:

  • Producent przywozi cały zespół złożony z techników, kierowcy wyścigowego i analityków danych.
  • Samochód jest strojony pod kątem temperatury opon i aktualnych warunków pogodowych.
  • Precyzyjnie dokumentuje się, jaka część toru jest używana i w jaki sposób mierzony jest czas.
  • Niezależna strona lub notariusz może być obecny, aby wyeliminować wątpliwości co do wyniku.

Ręcznie mierzone nagranie z pobocza toru nie oferuje żadnej z tych gwarancji. Samochód mógł mieć inną konfigurację niż standardowa, lżejszy zbiornik paliwa, eksperymentalne opony czy nawet komponenty niezatwierdzone jeszcze do użytku drogowego. Dlatego właśnie producenci zazwyczaj powstrzymują się od komentarzy do momentu, gdy sami dysponują oficjalnymi danymi.

Co to wszystko oznacza dla miłośników aut i potencjalnych kupujących?

Dla zagorzałych kierowców torowych Mustang GTD jawi się w tym kontekście jako niezwykle kuszący obiekt pożądania. Samochód wyglądający jak brutalny muscle car, a osiągający wyniki z kategorii hipersachodów, pobudza wyobraźnię. Zwłaszcza gdy podczas trackday wyprzedza się na nim europejskie egzotyki bez większego wysiłku.

Jednocześnie trzeba mieć świadomość pewnych ryzyk. Ktoś, kto daje się zwieść rekordowemu czasowi z internetu, może być mocno zaskoczony tym, jak ekstremalnie taki samochód zachowuje się na mokrej drodze krajowej. Ustawienie przynoszące najlepsze wyniki na Nordschleife zwykle oznacza wyższy próg wejścia, mniej komfortu i auto, które w pełni ujawnia swój potencjał wyłącznie w rękach doświadczonego kierowcy.

Dla osób zafascynowanych technologią ta historia odsłania kulisy tego, jak daleko producenci są gotowi zajść w pogoni za prestiżem. Aerodynamiczne tarcze kół, agresywne skrzydła, dopracowana elektronika — każda dziesiąta sekundy jest zdobywana za pomocą modeli obliczeniowych, symulacji i dni testowych. Mustang GTD wydaje się stawać flagowym dowodem na to, jak poważnie Ford podchodzi do tej rywalizacji.

Kto interesuje się rekordami Nordschleife, powinien zwracać uwagę na kluczowe szczegóły: czy to oficjalny czas, jakich opon użyto, czy samochód był w pełni seryjnej specyfikacji, czy też wyposażono go w opcjonalny pakiet? Tego rodzaju niuanse decydują nie tylko o tym, czy rekord jest uznawany za ważny, lecz także o tym, czego realnie możesz się spodziewać jako kierowca za kółkiem takiego auta na torze.

Przewijanie do góry