Nowa oficjalna figurka kolekcjonerska The Last of Us ujawniona: Joel i Ellie w premium statuetce

Podczas gdy gracze czekają na zapowiedź trzeciej części, pojawia się coś zupełnie niespodziewanego

Fani The Last of Us wciąż wypatrują jakichkolwiek informacji o ewentualnej kontynuacji serii. Tymczasem tej wiosny na rynek trafia coś zupełnie innego — nie nowa gra ani kolejny odcinek serialu, lecz luksusowy przedmiot kolekcjonerski inspirowany jedną z najbardziej poruszających scen z pierwszej odsłony.

Dla zagorzałych kolekcjonerów i oddanych fanów ta premiera może stać się prawdziwą perełką na wystawieniu — taką, którą trudno będzie zignorować.

Ikoniczna scena z gry uwieczniona w premium statuetce Joela i Ellie

Na rynek oficjalnie trafia licencjonowana figurka pod nazwą „The Last of Us: Joel & Ellie on Horseback Premium Statue". To wysokiej klasy przedmiot kolekcjonerski stworzony na podstawie pierwszej części The Last of Us na PlayStation.

Statuetka przedstawia Ellie siedzącą na koniu o imieniu Callus, podczas gdy Joel kroczy tuż obok. Kompozycja bezpośrednio nawiązuje do fragmentu gry, w którym duet eksploruje uniwersytet w Kolorado. Ta sekwencja zapisała się w pamięci wielu graczy jako moment, w którym więź między dwójką bohaterów staje się naprawdę namacalna.

Twórcy świadomie postawili na spokojną, niemal wyciszoną scenę — mniej akcji, więcej emocji.

Dla fanów, którzy z uniwersum The Last of Us zetknęli się dopiero za sprawą serialu HBO, statuetka stanowi swoisty pomost prowadzący z powrotem do growych korzeni. Postawa postaci, sposób, w jaki Joel wędruje obok konia — wszystko oddycha tym charakterystycznym, trudnym zaufaniem rodzącym się między złamanym mężczyzną a nastolatką, która powoli staje się kimś w rodzaju rodziny.

Materiały, wymiary i szczegóły wykonania — co dokładnie otrzymujesz?

Figurka wykonana jest z poliresiny — trwałego materiału, który powszechnie stosuje się przy produkcji high-endowych kolekcjonersów. Wysokość wynosi około 33 centymetrów, co sprawia, że statuetka wyraźnie zaznacza swoją obecność na półce, nie zajmując przy tym zbyt wiele miejsca.

Wykończenie z dbałością o każdy detal

Za projekt i wykonanie odpowiada studio Substance Modelworks, które ma na koncie współpracę przy wielu dużych licencjach rozrywkowych. Ich produkty kierowane są do pasjonatów oczekujących czegoś więcej niż zwykłej plastikowej figurki z półki w sklepie z zabawkami.

  • Wysokość: około 33 cm
  • Materiał: poliresina (jakość premium)
  • Postacie: Joel, Ellie i koń Callus
  • Licencja: oficjalnie licencjonowany produkt The Last of Us
  • Producent: Substance Modelworks

Według opisu każdy element został starannie dopracowany — fałdy na ubraniu Joela, wytarcia na plecaku Ellie, uprząż Callusa, a także podstawa, na której stoi koń. Całość ma przywoływać atmosferę otoczenia uniwersytetu — spokojną, lecz przesyconą post-apokaliptycznym niepokojem.

Cena czyni z tego przedmiot kolekcjonerski, a nie impulsowy zakup

Odwrotną stroną tak starannego wykonania jest cena. Figurka wyceniona została na około 350 dolarów. Po uwzględnieniu kursu wymiany walut oraz ewentualnych kosztów importu, ostateczna kwota dla polskich kolekcjonerów może okazać się wyraźnie wyższa.

Cecha Informacja
Szacunkowa cena ok. 350 dolarów
Dostępność przez oficjalny sklep producenta
Przewidywana dostawa między marcem a majem 2026
Grupa docelowa kolekcjonerzy i zagorzali fani

Przedsprzedaż jest już otwarta. Producent informuje, że pierwsze wysyłki zaplanowane są na okres od marca do maja 2026 roku. Dokładna data dostawy zależy od liczby zamówień i kolejnych rund produkcyjnych. Kto chce znaleźć się na początku kolejki, powinien zarezerwować egzemplarz odpowiednio wcześnie — i liczyć się z poważnym uszczerbkiem w domowym budżecie rozrywkowym.

Ciekawe artykuły:

Niepewność wokół nowej gry sprzyja rosnącemu rynkowi merchandise

Moment pojawienia się tej figurki jest o tyle wymowny, że przyszłość serii gier pozostaje nadal nieznana. Od premiery The Last of Us Part II społeczność nieustannie spekuluje na temat kolejnej części. Fani od lat snują domysły o trzeciej odsłonie, jednak żadnej oficjalnej zapowiedzi do tej pory nie ogłoszono.

Dyrektor kreatywny Neil Druckmann wspominał w wywiadach, że istnieje pewien pomysł na ewentualną fabułę. Nie oznacza to jednak, że nowa gra rzeczywiście powstanie — a tym bardziej, że stanie się to szybko. Studio Naughty Dog skupia się wewnętrznie na innych projektach, w tym na nowej licencji science fiction, o której na razie wiadomo bardzo niewiele.

Kto liczy na szybką premierę The Last of Us Part III, będzie musiał uzbroić się w sporo cierpliwości.

Właśnie w takich spokojniejszych okresach w życiu marki pojawia się przestrzeń dla przedmiotów kolekcjonerskich, artbooków i innych fizycznych produktów. Dla wydawców i posiadaczy licencji tego rodzaju towary to sposób na utrzymanie widoczności marki bez konieczności uruchamiania miliardowego projektu w postaci nowej gry AAA.

Dlaczego tego rodzaju figurki wciąż cieszą się ogromną popularnością wśród fanów

The Last of Us należy już do grona nowoczesnych klasycznych tytułów, które są czymś znacznie więcej niż tylko strzelanką czy grą survivalową. Fabuła, postacie i muzyka osiągnęły niemal kultowy status. Taka statuetka doskonale wpisuje się w tę narrację — to jednocześnie dekoracja, pamiątka i rozmównik.

Dla wielu graczy scena z koniem stanowi punkt zwrotny w relacji Joela i Ellie. Napięcie wrogiego świata na chwilę schodzi na dalszy plan, a więź między bohaterami wyraźnie się umacnia. To sprawia, że właśnie ten moment — zamiast losowej sceny walki — stał się inspiracją dla luksusowej statuetki.

Kolekcjonerski szał i ryzyko dla portfela

Kto daje się wciągnąć w świat premium collectibles, szybko zderza się z kilkoma praktycznymi problemami:

  • Cena — kwoty w okolicach 300–400 euro to tutaj norma, nie wyjątek.
  • Miejsce — duże figurki wymagają solidnych, zakurzonych gablot lub witryn.
  • Wrażliwość — poliresina jest trwała, ale delikatne detale zawsze pozostają narażone na uszkodzenia.
  • Czas oczekiwania — przedsprzedaż z czasem realizacji od roku do dwóch lat to w tej branży standard.

Dla zagorzałych kolekcjonerów taka inwestycja często wydaje się w pełni uzasadniona: limitowane nakłady, duży udział pracy ręcznej i silna emocjonalna więź ze źródłem. Mimo to warto z góry zastanowić się, ile naprawdę chcemy wydać na jeden przedmiot i czy jesteśmy gotowi pogodzić się z długim czasem oczekiwania.

Praktyczne wskazówki dla polskich fanów

Jeśli chcesz sprowadzić tę statuetką Joela i Ellie do swojego domu, zwróć uwagę na kilka kwestii. Sprawdź przede wszystkim, czy sprzedawca wyraźnie wskazuje oficjalne licencje i korzysta z bezpiecznych metod płatności. Podróbki i podejrzane sklepy internetowe to niestety stały problem na rynku drogich kolekcjonersów.

Pamiętaj też o cłach i podatku VAT przy zamówieniach spoza Unii Europejskiej. Figurka za 350 dolarów może przy odbiorze okazać się znacznie droższa przez dodatkowe opłaty. Niektóre wyspecjalizowane sklepy w Polsce i w regionie przejmują na siebie formalności importowe — zazwyczaj jednak oznacza to wyższą cenę detaliczną.

Dla fanów, którzy nie chcą sięgać tak głęboko do kieszeni, istnieją tańsze alternatywy: mini-figurki, plakaty, art printy czy repliki przedmiotów z gry. Brakuje im imponującej skali 33-centymetrowej statuetki premium, ale wciąż dają to poczucie bliskości ze światem Joela i Ellie — bez ryzyka, że konto oszczędnościowe wykaże dramatyczny spadek.

Przewijanie do góry