Startup odpowiada na falę krytyki wobec inteligentnych okularów
Inteligentne okulary coraz mocniej wkraczają w nasze życie, a wraz z nimi pojawiają się poważne problemy — głównie związane z ukrytymi kamerami, które niektórzy wykorzystują w niecnych celach. Jeden ze startupów postanowił jednak zmierzyć się z tym wyzwaniem wprost.
Kampania crowdfundingowa na Kickstarterze dotycząca okularów Inmo Go 3 prezentuje interesującą funkcję, która prawdopodobnie jest bezpośrednią odpowiedzią na lawinę negatywnych doniesień medialnych — przede wszystkim tych dotyczących okularów Meta Ray-Ban.
Wbudowana osłona aparatu jako odpowiedź na obawy o prywatność
Okulary Inmo Go 3 wyposażono w wbudowaną osłonę obiektywu, która — jak głosi hasło marketingowe — „pozwala korzystać z urządzenia pewnie w każdym miejscu". To sformułowanie nie jest przypadkowe.
Co więcej, wcześniejsza wersja kampanii nie wspominała ani słowem o fizycznej osłonie kamery. Najwyraźniej dodano ją w ostatnich tygodniach, właśnie w reakcji na narastającą falę złej prasy wokół inteligentnych okularów.
Dlaczego inteligentne okulary są coraz częściej zakazywane?
Organizacje i instytucje na całym świecie zaczęły wprowadzać zakazy używania tego typu urządzeń. College Board zakazał uczniom zakładania okularów podczas pisania egzaminu SAT, Royal Caribbean zabronił ich w wybranych częściach swoich statków wycieczkowych, a Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych oficjalnie zakazały personelowi noszenia ich w mundurze.
Do głośnych incydentów doszło również w salach sądowych. Sam Mark Zuckerberg został upomniany przez sędziego za pojawienie się na rozprawie w okularach Meta Ray-Ban. Z kolei w Wielkiej Brytanii sędzia odrzucił zeznania powoda, gdy wyszło na jaw, że mężczyzna używał inteligentnych okularów do odbierania na żywo podpowiedzi podczas przesłuchania krzyżowego.
Ciekawe artykuły:
Pracownicy oglądali prywatne nagrania nieświadomych użytkowników
Szczególnie niepokojący raport ujawnił, że pracownicy firmy technologicznej w Kenii przeglądali filmy nagrane przez użytkowników okularów Meta Ray-Ban — bez ich wiedzy. Materiały służyły do oznaczania obrazów i wideo na potrzeby trenowania systemów sztucznej inteligencji.
„W niektórych nagraniach widać kogoś idącego do toalety albo rozbierającego się" — przyznał jeden z kontrahentów. To zdanie mówi samo za siebie.
Rynek inteligentnych okularów mimo wszystko kwitnie
Pomimo rosnących kontrowersji branża inteligentnych okularów notuje imponujące wyniki sprzedaży. Według dostępnych danych Meta sprzedała w ubiegłym roku ponad siedem milionów par i wciąż ma trudności z zaspokojeniem popytu.
Do wyścigu szykują się kolejni giganci technologiczni. Apple podobno pracuje nad własnym modelem okularów z funkcjami AI, a Google otwarcie prezentuje swoje prototypy — umożliwiające między innymi robienie zdjęć i natychmiastową obróbkę ich za pomocą sztucznej inteligencji.
Pytanie, czy fizyczna osłona obiektywu wystarczy, by odbudować zaufanie użytkowników — i tych, którzy po prostu nie chcą być filmowani.













