Nigdy Niewidziane Zdjęcia Neila Armstronga Po Niebezpiecznym Locie Kosmicznym

Odnalezione fotografie ukazują Armstronga po misji, która o mało nie kosztowała go życia

Niedawno odkryte zdjęcia przedstawiają astronautę Neila Armstronga tuż po zakończeniu misji Gemini 8 — lotu kosmicznego, który niemal zakończył się tragicznie. Fotografie te przez dziesięciolecia pozostawały nieznane szerszej publiczności.

Skąd pochodzą te fotografie?

Zdjęcia trafiły do Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej im. Armstronga w Wapakoneta w stanie Ohio jako darowizna. Wykonał je Ron McQueeney — weteran armii i zawodowy fotograf, który pomagał eskortować Armstronga oraz jego towarzysza, astronautę Davida Scotta, po ich nieplanowanym wodowaniu w pobliżu Okinawy w Japonii. Fotografie przekazała wdowa po McQueeney'u.

Na ujęciach widać astronautów stojących na pokładzie amerykańskiego okrętu marynarki wojennej, machających do służących tam żołnierzy. Jedno ze zdjęć uwiecznia moment, w którym kapsuła Gemini 8 jest podnoszona i przygotowywana do transportu.

Czym była misja Gemini 8 i dlaczego była tak niebezpieczna?

Misja Gemini 8 wystartowała 16 marca 1966 roku. Jej głównym celem było przeprowadzenie pierwszego w historii dokowania dwóch statków kosmicznych na orbicie. Zadanie wykonano pomyślnie — jednak zaledwie chwilę później oba pojazdy zaczęły niekontrolowanie wirować.

Armstrong podjął błyskawiczną decyzję o rozłączeniu statków, a następnie użył silników manewrowych kapsuły, żeby zatrzymać obroty. To jednak pochłonęło część paliwa niezbędnego do bezpiecznego powrotu. Ze względów bezpieczeństwa misję zakończono przedwcześnie — astronautów wydobyto z wody zaledwie około 10 godzin po starcie i przetransportowano do bazy lotniczej Naha w Japonii.

Ciekawe artykuły:

Dlaczego te zdjęcia mają tak duże znaczenie?

Podczas akcji ratunkowej obecność mediów była minimalna. Wydarzenie dokumentowali fotografowie NASA, wojsko oraz osoby wspierające operację ratowniczą — jak właśnie McQueeney. To właśnie dlatego tak niewiele materiałów wizualnych z tamtych chwil przetrwało do dziś.

Dante Centuori, dyrektor wykonawczy Muzeum Armstronga, zwrócił uwagę na wymowę tych fotografii: „Czasem niezwykłe wydarzenie może zostać utrwalone przez kogoś zupełnie z innego porządku." Centuori podkreślił, że uśmiechy widoczne na twarzach Armstronga i Scotta świadczą o ich wyjątkowym profesjonalizmie i opanowaniu — nawet po misji, która zagrażała ich życiu.

Historyk nauki Robert Poole z Uniwersytetu Lancashire dostrzegł to samo: „Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to fakt, że są szczęśliwi, że żyją."

Spokój pod presją — klucz do kariery Armstronga

Zdolność Neila Armstronga do zachowania zimnej krwi w ekstremalnych warunkach była jednym z decydujących czynników, które sprawiły, że wybrano go na dowódcę misji Apollo 11 — tej samej, podczas której jako pierwszy człowiek w historii stanął na Księżycu.

Co z nowymi zdjęciami stanie się dalej?

Nowe fotografie pomogą Muzeum Armstronga uzupełnić brakujące fragmenty historii misji Gemini 8, prezentowanej zwiedzającym. Kapsuła Gemini 8 jest już wystawiona w muzeum, a dzięki odnalezionym zdjęciom opowieść o tym dramatycznym locie zyska zupełnie nowy wymiar.

Przewijanie do góry