Nowy, składany flesz od Viltrox
Viltrox oficjalnie zapowiedział model Vintage Z2 TTL – nabudkowy flesz z retro duszą i składaną konstrukcją, który ma być synonimem przenośności i prostoty obsługi. To trzecia odsłona tej serii, uzupełniająca wcześniejsze modele Z1 i Z3, wydane w ubiegłym roku. Z2 kontynuuje filozofię lekkich i dostępnych narzędzi oświetleniowych, wprowadzając przy tym bardziej elastyczną budowę mechaniczną.
Viltrox opisuje go słowami: „Z Vintage Z2 uchwycisz kinowe portrety jednym błyskiem – czyste oddzielenie obiektu, bogate warstwowanie światła i bezwysiłkowy nastrój, nawet nocą. Ledwo widoczny. Odważnie oświetlony."
Kompaktowa budowa z obsługą TTL i ręczną regulacją
Flesz waży zaledwie 52 gramy (1,8 uncji), dzięki czemu niemal nie obciąża aparatu. Składana głowica unosi się wyżej nad korpusem podczas fotografowania, co skutecznie minimalizuje niepożądane cienie, a po złożeniu zajmuje znacznie mniej miejsca w torbie czy kieszeni.
Vintage Z2 obsługuje zarówno automatyczny pomiar TTL, jak i ręczne sterowanie mocą. Urządzenie będzie dostępne w dedykowanych wariantach dla systemów Sony, Nikon, Fujifilm i Canon – każdy z nich w pełni współpracuje z systemem pomiaru TTL danej marki.
Ręczna regulacja odbywa się za pomocą dwóch przycisków na górze obudowy. Do dyspozycji jest pięć poziomów mocy – od 1/16 aż do pełnej mocy (1/1). Przy maksymalnym ustawieniu flesz generuje 10 Ws energii, co sprawdza się doskonale w fotografii z bliskiej odległości i casualowych scenariuszach oświetleniowych. Prosty interfejs z lokalnymi przyciskami i wskaźnikiem na wyzwalaczu podkreśla nastawienie Z2 na dostępność, a nie zaawansowaną konfigurację.
Ciekawe artykuły:
Żywotność baterii i osiągi
Wewnątrz urządzenia znajduje się akumulator o pojemności 420 mAh, który według Viltrox wystarcza na do 700 błysków przy pełnej mocy na jednym ładowaniu. Ładowanie odbywa się przez złącze USB-C, a pełne naładowanie zajmuje około 70 minut.
Czas recyklingu wynosi około dwóch sekund przy pełnej mocy. To nie jest sprzęt do dynamicznych sesji z ciągłym wyzwalaniem, ale doskonale pasuje do roli pomocniczego lub wejściowego źródła światła. W zestawie znajduje się też nasuwany dyfuzor, który zmiękcza światło i zapewnia bardziej pochlebne efekty przy fotografowaniu z bliska.
Stworzony z myślą o przenośności i codziennym użytkowaniu
Przy liczbie przewodniej wynoszącej około 6 stóp i stosunkowo niskiej mocy Vintage Z2 nie celuje w profesjonalne, wymagające sesje studyjne. To propozycja dla fotografów szukających lekkiego, łatwego do zabrania wszędzie fleszyka – do codziennych zdjęć, podróży czy pierwszych eksperymentów z oświetleniem nabudkowym.
Połączenie obsługi TTL, ręcznej regulacji i niskiego progu wejścia czyni go atrakcyjną opcją szczególnie dla początkujących fotografów lub tych, którzy chcą mieć w torbie lżejszą alternatywę dla dużych speedlightów.
Cena i dostępność
Viltrox Vintage Z2 kosztuje 37 dolarów, co plasuje go w gronie najtańszych fleszyków z obsługą TTL dostępnych obecnie na rynku. Dostępność może różnić się w zależności od regionu – zamówienia realizowane na terenie Unii Europejskiej spodziewane są pod koniec marca.
- Waga: 52 g (1,8 uncji)
- Moc maksymalna: 10 Ws
- Poziomy mocy: 5 stopni (1/16 – 1/1)
- Pojemność akumulatora: 420 mAh
- Liczba błysków (pełna moc): do 700
- Czas ładowania: około 70 minut (USB-C)
- Czas recyklingu: około 2 sekundy
- Zgodność: Sony, Nikon, Fujifilm, Canon (TTL)
- Cena: 37 dolarów













